 |
|
Dlaczego nigdy nie jesteśmy tak odważni jak w naszych myślach?
|
|
 |
|
Są ludzie dla których głowę,są też tacy przez których płaczemy,są tacy o których marzymy,ale są też tacy którzy bez powodu nas w każdym momencie uszczęśliwiają /zakochana.panienqa
|
|
 |
|
A jeżeli poproszę byś zniknął to nie rób tego..Złap mnie wtedy mocno za ręce i przytul powiedz żebym powtórzyła prosto w oczy nie odważę się / zakochana.panienqa
|
|
 |
|
Prawie w każdym teledysku widzę Ciebie /zakochana.panienqa
|
|
 |
|
zawalczyłam o Ciebie - dwa razy. walczyłam o Ciebie każdego pieprzonego dnia, każdej godziny, minuty i sekundy. dawałam z siebie dwieście procent, tylko po to by przekonać się, że gdy nadeszła pora na Twoją walkę, nie dałeś z siebie nawet jednego, skurwiałego procenta? / veriolla
|
|
 |
|
Czemu! Po prostu czemu to on jest 24 na dobę w mojej głowie, dlaczego nie potrafię normalnie funkcjonowac! To jest frustrujace, myśleć, kochać kogoś kto nawet teraz nie zwróci na ciebie uwagi. Dlaczego właśnie moje ciało postanowiło oddać jemu serce by się nim opiekował starannie, a następnie pozwoliło by to serce rozbiło się na miliony kawałków... Jak to kurwa boli.
|
|
 |
|
kosmos zmienia się latami za to człowiek w sekundę,
w moim mieście jest brudne powietrze,
odpalam papierosa zupełnie niepotrzebnie,
Wypuszczam z dymem myśli obojętnie ,
idzie wiatr zmian znowu robi się wietrznie,
Nie tęsknie za tym co było myślę co będzie ,
zmienne determinują moje podejście,
ostatecznie wszystko upadnie jak kręgle,
|
|
 |
|
Tak trudno mi się zachować właściwie, gdy jestem przy Tobie.
|
|
 |
|
Znasz to uczucie ? Kiedy jesteś w stanie rzucić dla kogoś naprawdę wszystko, a i tak nikt tego nie doceni? Nie przejmuj się, Ja też je znam.
|
|
 |
|
Wcześniej potrafiłam płakać, ba, wyć z bólu. Chwytać do ręki poszczególne rzeczy i rzucać nimi o ścianę, a zaraz później uderzać o nią własnymi dłońmi. Źle znosiłam każde wspomnienie o nim, Jego kłamstwach, złamanych i niedotrzymanych obietnicach. Teraz jest trochę inaczej. Staram powstrzymywać wszystkie swoje emocje, wychodzę na balkon, zapalam papierosa i ze spokojem patrzę w niebo. Może to wcale nie pozwala mi zapomnieć ale uczy sobie z tym radzić, chociaż trochę.
|
|
 |
|
nie wiem, naprawdę nie wiem już nic. tak często ludzie pytają mnie o coś a ja jedyne co potrafię to spojrzeć na nich bez słowa i wzruszyć ramionami. nie potrafię określić czy jest mi smutno, czy jest mi wesoło a czy może czuję się dobrze lub źle. żyję, oddycham i jakoś w miarę funkcjonuje bo wiem, że tego wymagają ode mnie inni. nie chcę płakać a może już nawet nie potrafię. czekam na coś, nieustannie czekam na coś ale sama nie wiem na co.
|
|
|
|