 |
|
nie chodziło o powrót, o chodzenie w Jego wielgachnej bluzie, wdychanie do nozdrzy Jego intensywnego zapachu, o czułe pocałunki każdego wieczoru, czy nawet te przesłodzone wiadomości na dobranoc i dzień dobry. zwyczajnie chciałam czasem zamienić z Nim słówko, przekonać się, że sobie radzi i może trochę, troszeczkę, znieczulić tęsknotę, która zatruwała każdą część mojego organizmu.
|
|
 |
|
czasem mam ochote zapukac do Twoich drzwi z prosba, zebys nie stracil mnie do konca.
|
|
 |
|
nigdy nie zamieniłabym Go na lepsze życie, nieśmiertelność i nowy odkurzacz. oddałabym za Niego ulubioną poduszkę i najważniejszą pamiątkę. oddałabym najukochańszą maskotkę z dzieciństwa.oddałabym wszystkie zachody. za Niego, dla Niego i z Nim wszystko.
|
|
 |
|
przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
Wsłuchując się w piosenki Twojego ulubionego zespołu, siedzę pośród czterech ścian z papierosem w ustach i kawą między kolanami, wspominając dzień, w którym widziałam Cię po raz ostatni .
|
|
 |
|
udawanie to nie aktorstwo , to metoda ostatniej szansy .
|
|
 |
|
mam ochotę przedawkować wszystko .. począwszy od czekolady , skończywszy na Tobie .
|
|
 |
|
Czemu wraz ze łzami nie wypłakałam całego uczucia którym Cię darze ?
|
|
 |
|
Nie ma to jak taniec z chłopakiem, którego nigdy więcej już się pewnie nie zobaczy w życiu.
|
|
 |
|
Z czasem można się do kogoś przyzwyczaić, a nie pokochać.
|
|
 |
|
Obiecałeś ze już nigdy mnie nie zranisz, obiecałeś kurwa!
|
|
 |
|
Pieprzę to uczucie co dawno już wygasło.
|
|
|
|