 |
|
czasami myślę, że telefony od Ciebie działają na mnie jak prozak xD
|
|
 |
|
Nie które sytuacje dają do zrozumienia, że nie jesteś dla tej osoby tak ważna na jaką Ci się wydaje.
Po raz któryś z kolei wybieram Twój numer aby napisać zwykłe 'hej. co tam?', coś mnie powstrzymuje, być może ta Twoja obojętność co do mojej osoby.
|
|
 |
|
boże daj mi cierpliwość , bo jak dasz mi siłę to ich wszystkich rozpierdolę ..
|
|
 |
|
SMS-y to literki, tworzące na ekraniku telefonu wiadomość. Zaledwie 160 znaków. Mają jednak tę niesamowitą przewagę nad słowem mówionym, że pozwalają nie widzieć ani nie słyszeć reakcji adresata. Układając SMS-y, każde słowo możemy cofnąć, uszlachetnić, nie dbając o to, czy w oczach odbiorcy wywołamy radość, strach czy łzy. W SMS-ach jesteśmy inni, bardziej szczerzy, bo jakby anonimowi.
|
|
 |
|
Życie to wielka restauracja otwarta przez całą dobę. Niby ma bogate menu, ale i tak połowa z tych rzeczy akurat się skończy, gdy będziesz chciał je zamówić. Kelnerką w przykrótkiej spódniczce jest Przeznaczenie. Ty decydujesz, co chcesz zjeść, ale to od niej zależy w jakim czasie i stanie otrzymasz zamówiony posiłek. Kręci z nią ochroniarz-Los, lepiej na niego uważaj, bo naprawdę potrafi dać w kość. Pijanym barmanem za ladą jest Szczęście i bardzo często nie trafia do twojego kieliszka. Miłość - zapomniana przez wszystkich kucharka - czasem traci smak i źle przyprawi to i owo. Nadzieja pracuje tu tylko jako sprzątaczka. Przychodzi o dwóch porach - bardzo wcześnie i bardzo późno, to dlatego niewiele osób ją spotyka, a reszta nie docenia jej pracy. Różni ludzie mogą dosiąść się do twojego stolika, ale pamiętaj: na koniec uczty każdy i tak dostanie oddzielny rachunek.
|
|
 |
|
Poniedziałek bez Ciebie. Wtorek bez Ciebie. Środa bez Ciebie. Czwartek bez Ciebie. Piątek bez Ciebie. Sobota bez Ciebie. Niedziela bez Ciebie. Dobrze, że tydzień ma tylko 7dni.
|
|
 |
|
- A pocałuj mnie w dupę! - CHĘTNIE xD
|
|
 |
|
`Trawa kwitnie, wszystko staję się nowonarodzone, zielone. Czemu nie ja? Czemu w mojej głowie wciąż szare myśli? Za długo to trwa. Za długo… Depresja? Chyba nie, za bardzo powszechne słowo...
|
|
 |
|
- co ty się z nim masz ? - bez niego nie miałabym nic.
|
|
 |
|
siadam na łóżku, opieram plecy o zimną ścianę , nogi przysuwam do klatki piersiowej i przygryzam wargi. dłonie zaciskają się w pięść, której uścisk jest tak mocny, że paznokcie wbijają się w ciało do krwi. to nie boli - ani trochę. jedyne co boli to strach, i ta pierdolona bezradność, która z dnia na dzień mnie wykańcza.
|
|
 |
|
myślisz, że sobie radzisz i nagle ktoś napierdala Ci przeszłością po plecach.
|
|
|
|