 |
|
Będziemy się mijać jeszcze jakiś czas. Dziwnie pospieszać wzrok, żeby się odwrócił, przywoływać pogardliwe myśli, upadłe słowa. Teatr maskowy. Akt pierwszy, scena druga. „ŻE NIBY BEZ BÓLU.”
|
|
 |
|
Kochasz wszystkich... to twoja choroba.
|
|
 |
|
Wiem , tamten czas minął już bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku?
|
|
 |
|
Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach.
|
|
 |
|
Czasem trzeba usiąść i pogadać z sercem. Ot tak jak staremu kumplowi wytłumaczyć, ze nie masz ochoty na piwo czy miłość.
|
|
 |
|
Mam ogromny żal do siebie za to, że wbrew pozorom jestem taka naiwna, łatwowierna i za tą okropną kruchość..
|
|
 |
|
Złamane serce jest niczym rozbite lustro, lepiej jest go zostawić w takim stanie jakim jest niż ranić się próbując je posklejać.
|
|
 |
|
Wiesz co jest gorsze od płakania w poduszkę? Pustka. Taka chwila kiedy po prostu siedzisz i wpatrujesz się w niebo, wiesz, że nie możesz nic zrobić i ogarnia cię to przerażające poczucie bezsilności, które zżera cię od środka. A Ty nie robisz nic. Po prostu się przyglądasz.
|
|
 |
|
z potworami pod łóżkiem sobie poradziłam , więc z Tobą też poradzę.
|
|
 |
|
Życie falą mi Tsunami, zalewa doznaniami i bodźcami.
|
|
 |
|
Może możemy być szczęśliwi , gdziekolwiek?
|
|
|
|