 |
|
Zaskakujesz mnie dzisiaj w każdym zdaniu.
|
|
 |
|
po prostu chcę się uodpornić. chcę zobojętnieć, już całkiem. przestać czuć. przestać myśleć. chociaż na jakiś czas.
|
|
 |
|
W końcu nadchodzi taki dzień, w którym nie wytrzymujesz. Coś w Tobie pęka i musisz uciec jak najdalej. I nie wiesz czy wrócisz. Czy warto. Czy masz po co... dla kogo.
Brakuje tej cholernej pewności, że nie jesteś sama.
|
|
 |
|
są ludzie, którym pozwolimy wracać zawsze. choćby nie wiadomo jak nas zawiedli i jak bardzo pozwolili nam cierpieć i mimo tego, że wywoływali największy ból, gdy odchodzili, to wywołują najcudowniejszy uśmiech, gdy wracają.
|
|
 |
|
Nigdy nie zrozumiesz jak bardzo musiałam Cię kochać, żeby odejść i pozwolić Ci normalnie żyć.
|
|
 |
|
Kiedyś mogłam być Twoja. Teraz możesz mieć każdą, ale nie mnie.
|
|
 |
|
Pożegnałam Cię już oficjalnie - dla świata i Twojej podświadomości. Nie żegnam Cię w sercu, podświadomie łaknąć choć grama Twojej obecności...
|
|
 |
|
Nie wiem kiedy zapamiętałam Twój kolor oczu i nie wiem skąd tak dobrze znam Twój zapach.
|
|
 |
|
Rozum nie będzie czuł.
Serce nie będzie rozumiało...
|
|
 |
|
Decyduj kim chcesz być, wyprzedź sny, im cel bliżej, tym chce się żyć. By wyprzeć syf żyjesz, wizję ich z dymem puść, dyktuj rytm. Spuścizną wal w szyję, ambicją wal w ryj
|
|
|
|