 |
Przychodzi czas, gdy w strachu lub rozpaczy potrzeba nam kogoś więcej niż pluszowego misia.
|
|
 |
chciałam... kurwa, co ja chciałam? no zapominam ciągle, Ty ale wydaje mi się, że wiesz co? Że ja chciałam tylko na Ciebie patrzeć ; >
|
|
 |
tak bardzo chciała bym się do Ciebie przytulic, żeby było jak kiedyś :*.
|
|
 |
w trudnych sytuacjach dopiero poznajemy, kogo możemy uznać za prawdziwych przyjaciół :)
|
|
 |
Czy kiedykolwiek budziłeś się w nocy, czując dziwną pustkę i mając uczucie, że coś Ci zabrano?
|
|
 |
herbata bez cukru, kawa bez mleka, życie bez Ciebie.
|
|
 |
'(..)- Tylko nie potrafię już udawać.
- Udawać, że?
- Że mi na Tobie nie zależy.
- A zależy Ci?
- Nawet nie wiesz jak bardzo.
- To bardzo źle.
- Wiedziałam.Dlatego nie chciałam nic mówić.
- Pozwól mi skończyć, głuptasie. To bardzo źle, że nie wiem jak bardzo. Przecież mieliśmy mówić sobie wszystko, pamiętasz?
- No..-szepnęła, nie potrafiąc wykrztusić nic więcej
- Właśnie. Mi też na Tobie zależy. Nawet bardziej niż Tobie. -zaśmiał się cicho i pocałował we włosy - I zawsze będzie mi zależeć. Zapamiętaj to sobie." - znów siedziała na tej samej ławce. O rok starsza, z krótszymi włosami i bez niego. Machała ze zdenerwowania nogami, płacząc.
- Kłamałeś. - szepnęła, patrząc w dal niewidzącymi oczami. Nadal miała przed sobą jego twarz. '
|
|
 |
Nie mogę, nie chcę, nie potrafię. Nie myślę, nie rozumiem, nie wierzę. Nie oddycham, nie widzę, nie czuję. Nie zawsze, nie często, nie bardzo. Nie dlatego, nie ponieważ, nie bo nie. Widzisz co ze mną zrobiłeś? Nie jestem przez Ciebie sobą.
|
|
 |
W sumie jesteśmy tylko sumą naszych oddechów. Niczym więcej, jedynie cichymi westchnieniami i głośnymi krzykami. Dźwiękiem i obrazem. Niczym więcej.
|
|
 |
Nie patrzę Ci w oczy, nie wchodzę w drogę. Nie szukam na korytarzu, odchodzę, gdy tylko widzę, jak zbliżasz się do ludzi z którymi stoję. Nie rozmawiam z Tobą ani o Tobie. Nie niszczę Twojego związku, nie plotkuję o Tobie. Naprawdę staram się zapomnieć. Więc dlaczego, do cholery znów przypomniałeś sobie o moim istnieniu? Przecież tak się staram.
|
|
|
|