to uczucie, kiedy kilka liter tworzących jego imię, może wywołać na mordce uśmiech, w jednej chwili przywracając całkowity sens istnienia szczęścia. / endoftime.
Jak można mieć taką cerę i uwarunkowania biologiczne jak ja? Wiecznie coś nie halo i do tego twarz jak poligon wojskowy po ćwiczeniach albo wiejska piaskowa droga asfaltem łatana. porażka.
Bez względu na wszystko kocham jeździć do Brudnowa, tamta okolica mnie uspokaja, szczególnie gdy siedzę na schodach i patrze w dal z martwym wyrazem twarzy. Chrzanić to, ze czasami jest nudno. Kocham to. ♥