 |
|
` Cześć , wstaję rano , już mam dość .
|
|
 |
|
` Stań się na chwilę mną, a obiecuję, że się pogubisz .. `
|
|
 |
|
Nie ma już dłoni, która przygładziłaby zmierzwione włosy.
|
|
 |
|
Dla jednej rzeczy nie mogę się podać
Tylko dla tej jednej
Mogę stać się silny
|
|
 |
|
Z niewinnym uśmiechem
Zakochujesz się w kochankach, marzysz
Jesteś dziewczyną
Nie mogąc nikomu powiedzieć
Sama się z tym męczysz
Takie rzeczy się staną
|
|
 |
|
Nikt nie kocha, śmieje się
W monochromatycznym świecie
Marzenie które namalowałem
Nie mogło kłamać
|
|
 |
|
Ty byłaś przerażona a ja szarpałem Twoją rękę,
Nie przestajemy spacerować,
Nasz oddech przyspiesza,
Gdy wiatr wieje nam w twarz
|
|
 |
|
"Dobrze zrobiłeś. Gdybyś coś po sobie zostawił, prawdopodobnie na wieki zamarłabym w miejscu. Zapewne dostrzegłeś we mnie tę słabość. Dziękuję ci. Właśnie to ... kochałam w tobie."
|
|
 |
|
kiedy Cię widzę to czuję, że nawet moje serce się uśmiecha.
|
|
 |
|
nie zapiję dwudziestej tabletki, dwudziestym łykiem wódki. bo łudzę się, że już za dziewiętnastym zadzwonisz do mnie i powiesz, że jednak chcesz ze mną spędzić resztę życia. zresztą nie chcę mieć wygrawerowane na nagrobku - umarła bo nie umiała żyć.
|
|
 |
|
- zapewnij mnie, że nigdy nie pokochasz innej. - nie mogę. - słucham?! - będzie inna. i na pewno będę ją kochał. na pewno będzie do Ciebie wołała 'mamusiu'.
|
|
|
|