 |
Nie wracajmy już do starych piosenek, starych numerów telefonów, starych wspomnień i ludzi, którzy już dawno przestali istnieć.
|
|
 |
i to nie jest tak że znowu jest źle,tragicznie i że zawalił się cały mój świat.To wcale nie jest tak że leżę załamana z głową w poduszce i nie mam siły wstać by po raz kolejny pokazać życiu że kurwa potrafię i kurwa dam radę,bez względu na wszystko.Te czasy już minęły chodzi tylko o to że czasem,czasem coś pęka,czasem czuję takie ukłucia w sercu i wmawiam sobie że to każda osoba którą kiedykolwiek straciłam przypomina mi o sobie i wierzę w to,poważnie jestem święcie przekonana że tak właśnie jest. I teraz znów mam przed oczyma jego postać.Cała światłość zmienia się w ciemność,nagle zdaje sobie sprawę że nie potrafię już przywołać tembru jego głosu,boże to tak cholernie boli że nie raz nie dwa tracę oddech.Proszki uspakajające,proszki nasenne,proszki przeciwmigrenowe tyle mi po nim pozostało.Alkohol,narkotyki,urwane filmy,głośna nieobecność i ta pustka której nikt nie jest w stanie wypełnić,świadomość że nawet mając teoretycznie poukładane życie nigdy nie będę już szczęśliwą / nacpanaa
|
|
 |
Nie wiem jak Ty to robisz, że wystarczy mi chwila rozmowy z Tobą, bym była najszczęśliwszą osobą na świecie.
|
|
 |
"przepraszam spierdoliłam", nie potrafię powiedzieć ile moi bliscy dla mnie znaczą, nie wiem czy potrafię im to okazać i nie wiem dlaczego mam wokół siebie tak cudownych ludzi. Nie wiem co on we mnie widzi i czy mu się to pewnego słonecznego dnia nie odwidzi,a już na pewno nie wiem czy będę w stanie to znieść. Naprawdę. Mało ze mnie z ideału.
|
|
 |
Mało ze mnie z ideału, niewiele umiem, często się potykam, uderzam, zahaczam i przewracam, a moje kroku są trochę chwiejne i niezgrabne. Nie umiem gotować, nie umiem sprostać oczekiwaniom rodzicom, nauczycielom a czasem osobie, która na mnie liczy. Nie umiem rozwiązać prostych zadań z matematyki, nie umiem dobrze angielskiego, nie umiem mówić co myślę w sytuacjach których powinnam mówić najwięcej, ja nie mówię nic. Nie pamiętam ważnych rozmów, słów i obietnic, nie pamiętam cudownych chwil i dat, ale pamiętam uczucia i emocje związane z danymi sytuacjami, często nie pamiętam powodu mojego smutku, radości i szczęścia, ale pamiętam osoby z któreymi je przeżyłam, pamiętam z kim najwięcej się śmieję, smucę czy płaczę, pamiętam z kim czuję się tak zajebiście szczęśliwa i pamiętam z kim mogę robić wszystko i komu mogę wszystko powiedzieć, wiem kto mnie opieprzy a kto po prostu będzie, wydaje mi się ,że wiem, kto będzie zawsze. Nie potrafię przyznać się do winy, nie potrafię powiedzieć
|
|
 |
Słowa, które ciężko wypowiedzieć, są zazwyczaj tymi najważniejszymi.
|
|
 |
To uczucie, gdy widzisz spadającą gwiazdę i nie wiesz czy chcesz wypowiedzieć to życzenie, czy jednak oszczędzisz sobie rozczarowań.
|
|
 |
Pomyślałem, że jestem teraz wolny. Mogę sobie iść w prawo, mogę sobie iść w lewo, a jak mi się zachce, przez chwilę mogę nie iść nigdzie. Chyba mogę wszystko. Chyba mogę tak bardzo wszystko, że w rezultacie nie mogę nic.
|
|
 |
pogódz się z przeszłością, by nie przeszkadzala ci w terazniejszości
|
|
 |
Przyznaj się, czasami chciałabyś, żeby pozwolili Ci być słabą. Żeby ktoś po prostu Cię przytulił, ukołysał jak małe dziecko i nie oczekiwał lepszego charakteru, lepszych ocen, szczuplejszego ciała i szczerszego uśmiechu. Pozwoliłby Ci się wypłakać i przez tą jedną pieprzoną chwilę mogłabyś się rozpaść w czyichś ramionach. Potem wstaniesz taka jak zawsze, ale każdy z nas potrzebuję takiego momentu. Kompletnego upadku, całkowitej akceptacji otoczenia i wtedy, kiedy już jest najbardziej żałosnym człowiekiem jakiego znasz, on odbija się od dna i znowu jest silny. Czasami pozwól komuś umrzeć na Twoich rękach.
|
|
|
|