 |
|
Pamiętaj dziewczyno, jak chłopakowi zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. ツ
|
|
 |
|
Założyć słuchawki, włączyć ulubioną muzykę i rozmyślać nad sensem swojego życia izolując się od otoczenia.
|
|
 |
|
Jak o kolejnym facecie powiem "ten jest inny" walnij mnie, proszę.
|
|
 |
|
Mówisz "pierdole to" a potem płaczesz w poduszke.
|
|
 |
|
Jak o kolejnym facecie powiem "ten jest inny" walnij mnie, proszę.
|
|
 |
|
'jebnij smajla , że tak pierdolnę poetycko'
|
|
 |
|
Zapytałam czy ukradnie dla mnie niebo. On nagle wstał i wdrapał sie na murek.Obiema dłońmi zrobił pistolety z palców..jak za czasów dziecka.Ja nadal siedziałam na ławce.Obrócił się i spojrzał na mnie ...Popatrzył mi prosto w oczy i wyczytałam z jego ust jedno zdanie "kocham Cię jak wariat" . Uśmiechnęłam się i w lekkim szoku czekałam co chce zrobić. Nagle patrząc na ludzi idących w parku zaczął krzyczeć. "SŁUCHAJCIE TO NAPAD.! OŚWIADCZAM, ŻE OD DZIŚ NIEBO NALEŻY DO TEJ PIĘKNEJ DZIEWCZYNY W NIEBIESKIEJ SUKIENCE SIEDZĄCEJ ZA MNĄ." . Zatrzymało sie z 10 osób kiedy zaczął krzyczeć, kiedy skończył wszyscy idący sie obracali a tłum przed nami oglądał z ciekawością. Większość z nich pewnie myślała, że ktoś ich wkręca..inni zazdrościli.Kiedy zeskoczył z murku bili brawo a on podszedł do mnie. Staliśmy przytuleni, całując sie bez opamiętania.Jedyna myśl w tym momencie krążyła mi po głowie. "Kocham mojego wariata" ....wtedy zaczął padać deszcz. // lajf.goes.on
|
|
 |
|
-Czujesz to w powietrzu.? - Nie wiem o czym mówisz. - Naprawdę tego nie czujesz.? To miłość. - Więc nabieraj mocno w płuca i kochaj mnie całą sobą . // lajf.goes.on
|
|
 |
|
ręce Ci drżą gdy mówisz o nim
|
|
|
|