 |
|
A w liście wypiszę Ci wszystkie rzeczy,
o których tak bardzo od zawsze bałam się powiedzieć.
|
|
 |
|
wiem, że na co dzień jestem okropnie złośliwa.
cóż, zdaję sobie nawet sprawę, że trudno ze mną wytrzymać.
ale wystarczy objąć mnie silnym ramieniem,
poczęstować jednym pocałunkiem..
i wtedy dzieją się rzeczy niespodziewane,
jestem zadziwiająco normalna i spokojna.
dla takich chwil chce się żyć, uwierz.
|
|
 |
|
Pamiętasz jeszcze jak to było, kochać mnie ?
|
|
 |
|
-Odchodzę.
- Nie.
-Co ku.rwa nie, mówię Ci że to koniec, to koniec!
- Może to i koniec, ale i tak nigdy nie odejdziesz z mojego serca, czy tego chcesz czy nie.
|
|
 |
|
Bo MIŁOŚĆ to nie tylko "K.C"
|
|
 |
|
bo łatwiej jest wytykac komuś jego ułomności niż otworzyc się i spojrzec
na własne wnętrze , które najczęściej okazuję się byc bardziej zasyfione
niż nie jeden śmietnik.
|
|
 |
|
Co ja mam robić? -zostaw go. Pozwól mu zatęsknić. Zobacz czy jemu zależy. Bo Tobie zależy. I on to wie.
|
|
 |
|
teoretycznie miała na niego wyjebane , ale praktycznie to przegryzała wargi gdy ktoś wypowiedział jego imię .
|
|
 |
|
siedziała w klasie podparta ręką, co chwila uderzała rytmicznie długopisem w ławkę, wystukując jakąś melodyjkę. nie zwracała już uwagi na lekcję, ani na znajomych, którzy co chwila o coś ją prosili. całe 45 minut wpatrywała się w jeden punkt, a na przerwie przyklejała sobie uśmiech do twarzy, bo przecież... trzeba grać.
|
|
 |
|
wytłumacz mi tylko, po chuj to wszystko było?
|
|
 |
|
-Puk puk. -Kto tam?- Miłość. - Wypierrrrrdalaj !
|
|
 |
|
Ja chce mieć z tobą dziecko, drugie dziecko, psa, aligatora, dom.
|
|
|
|