 |
|
Zdejmij koszule, pocałuje Cię w serce. [?]
|
|
 |
|
widząc jak próbujesz pocisnąć, zabić wzrokiem przez co u mnie z dnia na dzień pogrążasz się coraz bardziej, szczerze robi mi się szkoda, w sumie wzruszyłabym się ale wybacz, tusz był za drogi by marnować go na taką sukę. | endoftime.
|
|
 |
|
rozprysnę się na milion kawałków i wpadnę Ci do oka. ;*
|
|
 |
|
jestem Pana największą wielbicielką, zechce się Pan podpisać na moim sercu ? ♥
|
|
 |
|
wiem, że czasem trudno mnie zrozumieć i łatwiej byłoby przeprogramować mikrofalówkę żeby kosiła trawnik. :D
|
|
 |
|
brak zaufania do ludzi, których
najbardziej potrzebuję.
|
|
 |
|
potrzebuję Cię, by jutro było lepsze. ♥
|
|
 |
|
ludzie żałują wykrzyczanych słów, ja żałuję tych niewypowiedzianych .
|
|
 |
|
" co się kurwa gapisz ? ;d zajęta jestem ^^ "
|
|
 |
|
pamiętam jak po jednym telefonie do Niego, po krótkiej chwili zjawiał się w drzwiach witając tak słodko jak zawsze. przytulał me zmarznięte ciało pozwalając wtulić się w swą bluzę, której zapach tak bardzo uwielbiałam. godzinami potrafił siedzieć przy mnie i trzymając kurczowo za rękę łączyć Nasze usta w jedną, tak idealną całość. za każdym razem gdy zauważał łzy spływające po policzkach, rękawem bluzy delikatnie wycierał je mówiąc jak bardzo nienawidzi kiedy płaczę, gestem zamykał usta kiedy krzyczałam. wytrzymywał ze mną za każdym razem, pomimo tego, że bywało między nami ciężko to był, na wyłączność. | endoftime.
|
|
 |
|
chodź ze mną, rozbijmy 104754402374237 luster. ot tak, żeby sprawdzić, czy można mieć większego pecha.
|
|
 |
|
- Tatuś lubi Twojego kotka ?
- Tak , bardzo .
- a jak go nazywa ?
- sierściuch jebany . ; D
|
|
|
|