 |
|
potrzebuję, kogoś, do kogo będę mogła zadzwonić, o czwartej nad ranem i zacząć, przeklinać, na życie, płacząc z bezsilności, a on, nie rzuci słuchawką, tylko wyciągnie, mnie na spacer, w piżamie, boso, po śniegu, w ramach pocieszenia.
|
|
 |
|
"prawdziwy mężczyzna lubi dwie rzeczy - niebezpieczeństwo i zabawę, dlatego lubi kobiety, gdyż są najniebezpieczniejszą zabawą."
|
|
 |
|
najlepsze chwila , którą z nim spędziłam ? nie mogłabym wybrać jednej , ponieważ zaskakiwał mnie w każdej sekundzie. poprawiał mi humor i z dnia na dzień byłam bardziej szczęśliwa. smakował jak truskawki , a jego zapach czuję do dziś gdy tylko przytulę się do mojej małej poduszki. chociaż odszedł , skrzywdził i zostawił to każda chwila była na swój sposób cudowna i wyjątkowa , bo spędzona z nim. i nawet teraz gdy patrze na jego zdjęcie , łzy cisną się do oczu bo wiem , że przenigdy go nie zapomnę.
|
|
 |
|
zaprosiłam go NA kawę. później wyszliśmy NA papierosa. skończyło się na tym, że wylądowałam NA łóżku. a on wylądował NA mnie. zaprosił mnie do siebie NA godzinę. ja, elokwentnie zostałam NA zawsze.
|
|
 |
|
ostatniej nocy
nie mogłam nawet dostać odpowiedzi.
próbowałam zadzwonić , ale moja duma nie pozwoliła mi wykręcić numeru.
i ja siedzę tutaj.
z tym pustym wyrazem twarzy.
i bardzo to odczuwam.
chcę skulić się jak dziecko.
|
|
 |
|
i kto 100 lat temu, by pomyślał że dwukropek i gwiazdka to teraz oznaka miłości ?
|
|
 |
|
przy nim? dosłownie czułam się jak dziecko. bezbronna, delikatna, wrażliwa . dbał o mnie i troszczył się , jak tata w dzieciństwie. ubierał mi swoje ogromne bluzy, w których się topiłam gdy było zimno . jego zapach otulał każdą, nawet najmniejszą część mojego ciała . gdy szliśmy razem na festyn, kupował mi balona , żeby tylko zobaczyć szczery uśmiech na mojej twarzy . zawsze był zaopatrzony w jogurtowe chupa chupsy , a gdy było tak źle i trudno obejmował , całując w czoło . nie pozwalał mi przeklinać , palić ani rozmawiać z nieznajomymi kolesiami. gdy rozmawiał z koleżankami byłam zła i zazdrosna . gdy wskakiwałam w kałuże , obejmował mnie i błagalnym spojrzeniem, mówił 'kotek' . tak. gdy byłam z nim budziła się we mnie mała, rozpieszczona dziewczynka.
|
|
 |
|
ale nigdy nie zachowuje martwych wspomnień w mojej głowie.
martwa wizja z tym imieniem.
martwe wspomnienia.
|
|
 |
|
nie musisz mi mówić co zrobiłeś.
wszystko wiem. od nich.
i nie mów , że przykro Ci z tego powodu.
|
|
|
|