 |
|
trudno zapomnieć o kimś kto dał mi tak dużo do zapamiętania.
|
|
 |
|
chciałabym znowu tak czuć, mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha. chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą, że dzwoni ten Ktoś. chciałabym denerwować się przed spotkaniem, a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca. chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać, a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce, ściskać ile sił.
|
|
 |
|
tato, jak zauważysz że mamy podobne charaktery to daj znać, wolę zboczyć ze złej drogi.
|
|
 |
|
jak się człowiek nudzi to i z błysku pożar zrobi.
|
|
 |
|
"czemu to jest kurwa takie, ze nie mozna powiedziec sobie 'mam wyjebane' i po prostu, na prawde miec wyjebane? czemu jest cos takiego jak serce i czemu to serce wciaz, nieustannie bije sie z rozumem? czemu jest tak, ze mowie sobie, ze zrobie tak, a robie inaczej? czemu nigdy mi nie wychodzi? co ja robie nie tak? czemu mowie sobie, ze musze robic to i to, byc silna, a w efekcie i tak bede siedziec i zastanawiac sie czy nie napisac, chociaz wiem, ze nie powinnam tego robic. czemu nie potrafie po prostu o czyms nie myslec, albo przestac wszystko interpretowac po swojemu? czemu ja sie w ogole nad tym zastanawiam?"
|
|
 |
|
nie odzywam się bo chcę, żebyś za mną tęsknił głuptasie. żebyś pożądał zapachu moich włosów, który tak uwielbiasz. żebyś czuł pulsujące w Twoich skroniach zniesmaczenie przez to, że przez tak długi okres czasu nie widziałeś mojego spojrzenia. pragnę, abyś z tęsknoty wyprasował każdą ze swoich koszul jakie posiadasz, doskonale wiedząc jak nienawidzisz prasowania. wtedy będę miała pewność, że tęsknisz. tęsknota zmusza nas do robienia dosłownie wszystkiego, byleby nie myśleć. nawet jeśli miałoby to być liczenie uderzeń wskazówki zegara w przeciągu minuty czy skrupulatne obserwowanie stygnącego kakao.
|
|
 |
|
wiedziałam, że totalnie mi odbiło, kiedy najpierw przystawiłam dyktafon do Twojej klatki piersiowej, a później nagrany dźwięk ustawiłam na dzwonek telefonu.
|
|
 |
|
wyjdę za mąż za tego , który mnie zechce , bo ten , o którym marzę , nigdy się nie zjawi.
|
|
 |
|
zastanawiałam się czy ja sama go nie wyidealizowałam , nadając mu niewiadomo jakie cechy.
|
|
 |
|
chcę tylko , by spoglądał na mnie życzliwie j, uśmiechał się i rumienił przy mnie , by zawsze zajmował mi krzesło obok siebie oraz rozpromieniał się , kiedy na nim usiądę i zacznę rozmowę. by myślał tak jak ja , interesował się wszystkim , co do mnie należy i co mi sprawia przyjemność , próbował mnie zatrzymać dłużej w barze , a po moim wyjściu czuł , że już nie jest szczęśliwy. niczego więcej nie pragnę.
|
|
 |
|
chciałabym znowu tak czuć , mieć motyle w brzuchu i uśmiech od ucha do ucha. chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą , że dzwoni ten ktoś. chciałabym denerwować się przed spotkaniem , a widząc Jego czuć przyspieszone bicie serca. chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać , a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce , ściskać ile sił.
|
|
|
|