głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fuck_yea

  dla Ciebie rzuciłbym się z mostu.                     to idź  i się rzuć  dla mnie.           zwariowałaś ?!

changedlife dodano: 4 luty 2011

- dla Ciebie rzuciłbym się z mostu. - to idź, i się rzuć, dla mnie. - zwariowałaś ?!

obiecaj mi  że nigdy mnie nie okłamiesz  że nie zdradzisz  że będziesz mnie chronił  że zatroszczysz się o mnie  że sprawisz  że poczuję się bezpieczna  że zawsze będę się czuła przy Tobie tą jedyną  że będziesz wyczekiwać do następnego spotkania  że się mną nie znudzisz  że będę mogła przy Tobie śmiać się i płakać  że słowo 'miłość ' nie będzie tylko pustym słowem   że będę przy Tobie szczęśliwa  że powiesz mi szczerze ' kocham Cię '. obiecaj  że mi to obiecasz..

changedlife dodano: 4 luty 2011

obiecaj mi, że nigdy mnie nie okłamiesz, że nie zdradzisz, że będziesz mnie chronił, że zatroszczysz się o mnie, że sprawisz, że poczuję się bezpieczna, że zawsze będę się czuła przy Tobie tą jedyną, że będziesz wyczekiwać do następnego spotkania, że się mną nie znudzisz, że będę mogła przy Tobie śmiać się i płakać, że słowo 'miłość ' nie będzie tylko pustym słowem , że będę przy Tobie szczęśliwa, że powiesz mi szczerze ' kocham Cię '. obiecaj, że mi to obiecasz..

 co się stało  że napisałeś ?                przypomniałem sobie  że Cię kocham..

changedlife dodano: 4 luty 2011

-co się stało, że napisałeś ? - przypomniałem sobie, że Cię kocham..

Nie mówi się „przyszłem”  tylko „przyszyłem”.

gabble dodano: 4 luty 2011

Nie mówi się „przyszłem”, tylko „przyszyłem”.

Kłopoty są jak fotel bujany – pochłaniają czas  ale nic nie dają.

gabble dodano: 4 luty 2011

Kłopoty są jak fotel bujany – pochłaniają czas, ale nic nie dają.

fanki kochanki

gabble dodano: 4 luty 2011

fanki-kochanki

a drugi dzień jest zawsze lepszy niż pierwszy.

gabble dodano: 4 luty 2011

a drugi dzień jest zawsze lepszy niż pierwszy.

pamiętaj  nigdy nie biegaj po deszczu w skarpetkach.

gabble dodano: 4 luty 2011

pamiętaj, nigdy nie biegaj po deszczu w skarpetkach.

Chodnik przy ruchliwej drodze  szła sama   potknęła się  upadła  wstała  szła dalej  . Samotne kobiety są najdzielniejsze  podobno...

gabble dodano: 4 luty 2011

Chodnik przy ruchliwej drodze, szła sama , potknęła się, upadła, wstała, szła dalej . Samotne kobiety są najdzielniejsze, podobno...

za dawnych czasów to królewicz szedł w srodku nocy pod wieżę     by zaśpiewać swojej księżniczce pieprzoną balladę.    niestety  w dzisiejszych czasach to księżniczki latają za swoimi królewiczami.

changedlife dodano: 4 luty 2011

za dawnych czasów to królewicz szedł w srodku nocy pod wieżę, by zaśpiewać swojej księżniczce pieprzoną balladę. niestety, w dzisiejszych czasach to księżniczki latają za swoimi królewiczami.

czasem kiedy mówię  że u mnie wszystko w porządku  chciałabym  żeby ktoś spojrzał mi w oczy  uściskał mnie mocno i powiedział 'wiem  że wcale tak nie jest'.

changedlife dodano: 4 luty 2011

czasem kiedy mówię, że u mnie wszystko w porządku, chciałabym, żeby ktoś spojrzał mi w oczy, uściskał mnie mocno i powiedział 'wiem, że wcale tak nie jest'.

'co Ty z sobą robisz  dziewczyno?' krzyknął. 'nie twoja sprawa' rzuciłam i pociągnęłam kolejny łyk Finlandii. 'spójrz jak wyglądasz  mała  co jest?' zapytał i położył mi dłoń na ramieniu. szybko ją zrzuciłam i warknęłam 'co jest? ty się jeszcze kurwa pytasz co jest?' zaśmiałam się szyderczo. 'wiesz co? wypierdalaj do tego swojego blond szczęścia bo ja nie mam ochoty patrzeć na twoją mordę'  wrzasnęłam. nie zrobił nic więcej tamtego wieczoru. po prostu siedzieliśmy w milczeniu  którą co chwilę przerywał mój głośny płacz. z zaszklonymi oczyma przypatrywał się ruchom moich dłoni sięgających co chwilę po malboro lub wódkę. dobrze wiedział że wystarczyło tylko jedno jego 'przestań' a ja bym posłuchała. jednak nie zrobił tego. pamiętam tylko że w pewnej chwili wziął mnie na ręce  a ja nie miałam siły nawet na najmniejsze protesty. rano obudziłam się w swoim łóżku. po nim nie było ani śladu.

changedlife dodano: 4 luty 2011

'co Ty z sobą robisz, dziewczyno?' krzyknął. 'nie twoja sprawa' rzuciłam i pociągnęłam kolejny łyk Finlandii. 'spójrz jak wyglądasz, mała, co jest?' zapytał i położył mi dłoń na ramieniu. szybko ją zrzuciłam i warknęłam 'co jest? ty się jeszcze kurwa pytasz co jest?' zaśmiałam się szyderczo. 'wiesz co? wypierdalaj do tego swojego blond szczęścia bo ja nie mam ochoty patrzeć na twoją mordę' wrzasnęłam. nie zrobił nic więcej tamtego wieczoru. po prostu siedzieliśmy w milczeniu, którą co chwilę przerywał mój głośny płacz. z zaszklonymi oczyma przypatrywał się ruchom moich dłoni sięgających co chwilę po malboro lub wódkę. dobrze wiedział że wystarczyło tylko jedno jego 'przestań' a ja bym posłuchała. jednak nie zrobił tego. pamiętam tylko że w pewnej chwili wziął mnie na ręce, a ja nie miałam siły nawet na najmniejsze protesty. rano obudziłam się w swoim łóżku. po nim nie było ani śladu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć