 |
|
-Patrz "miłość". -Orzesz ja pierdole, kurwa mac.. Czegoś takiego w życiu na oczy nie widziałam
|
|
 |
|
Czasami mam już wszystkiego dość. Bezsilność, spowodowana szarą codziennością, budzi ukrytą wewnątrz mojej duszy agresję. Lecz na dźwięk sms'a czas zatrzymuje się. Gdy czytam kilka słów wystukanych w pośpiechu od niego na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Może to i absurd. Szczerzyć zęby do ekraniku komórki. A jednak będę to robić nadal, byleby tylko on zechciał znów do mnie napisać.
|
|
 |
|
`Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniałam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości.
|
|
 |
|
`..wybuch euforii. epidemia miłości. siniaki na kolanach z niekontrolowanych podskoków i diamenciki w oczach ze szczęścia..'
|
|
 |
|
Nie brakuje mi żadnego składnika
Do mojego ja, skala mnie nie dotyka
(…)
Robię to co kocham, to nikomu nie szkodzi
Robię to no bo to lubię i wiem że wiesz o co mi chodzi
Robię to no bo chcę to robić a wiem że to mi wychodzi
Chcę i robię, cała reszta mnie nie obchodzi
|
|
 |
|
Pragnę być nietypowa, niepowtarzalna
Jednorazowa i oryginalna
Jeśli kopiuję to tylko w punktach ksero
Gdy ktoś powiela kogoś
Uważam go za zero
Mówię prawdę szczerą
Bo nie lubię gdy ktoś kłamie
Służę pomocą, nie na każde zawołanie
Mam własne zdanie i szereg racji
Niezmienna niezależnie od miejsca, czasu i akcji
|
|
 |
|
Dopóki nie stawisz czoła wszystkim błędom, które popełniłeś - nigdy się nie zmienisz.
|
|
 |
|
To niemożliwe" - mówi Rozum, "To lekkomyślne" - mówi Doświadczenie, "To może zranić" - mówi Duma, "Spróbujmy!" - mówi Marzenie...
|
|
 |
|
I pomyśleć, że poczułam coś do faceta, którego szacunek do mnie mieści się w łyżeczce od herbaty. Mimowolnie go pokochałam. Gdyby mój rozum miał w tym jakikolwiek udział, to uwierz, że bym Cię znienawidziła.
|
|
 |
|
Twoja obecność warunkiem mojego szczęścia...
|
|
 |
|
niby masz takie piękne zdjęcia . ale lala na miasto z photoshop'em na ryju nie wyjdziesz .
|
|
 |
|
ale ja już Cię nie zatrzymam. nie będę błagać, abyś nie odchodził. sama otworzę Ci drzwi i pierdolnę nimi tak, aby mieć pewność, że już nie wrócisz.
|
|
|
|