 |
-Dlaczego odrzucasz miłość?
-Bo wtedy jestem bezpieczna...
|
|
 |
Feel like I've been asleepin' alone and lovin' this angel. Entangled between a dream and a coma.
Walkin' the edge of this cliff, like a sheep to it's owner, then wake up to this fuckin' bitch with an evil persona. Now if you say that you hate somebody and you livin' with them, then they pack up and leave and then you bitch about how you miss 'em. [YELAWOLF]
|
|
 |
How did it come to this? Why do I fantasize to kill you when you're sleeping? [EMINEM]
|
|
 |
You sit there stone-faced, as if I'm not here. Can't you see that I've been crying? I didn't know you'd be insane. [SKYLAR GREY]
|
|
 |
She's twisted, he's a rebel, she's sick, he's hard to handle. The worst part of all is he just don't care. She's twisted like a rope, that is wrapped around his throat, but the worst part of all is she really don't give a... (shit)(She don't give a shit) [SKYLAR GREY]
|
|
 |
Spała, gdy wracałem nad ranem. Gdy spadałem też była przy mnie. [PEZET]
|
|
 |
I'm living on such sweet nothing.
|
|
 |
kocham Cie. tego nie mogą nam odebrać
|
|
 |
Mówiąc, że czas leczy rany wcale nie kłamali. Po prostu sami tak bardzo chcieli w to wierzyć.
|
|
 |
To była chwila. Jedna z tych decyzji, kiedy alkohol, to najdziecinniejsza wymówka. Budzisz się rano obok niego.Otwierasz oczy i przyglądasz się jak śpi, tak niewinnie, spokojnie. Obawiasz się jak to będzie. Czy będzie żałował? Powie, że to błąd, że jeszcze za wcześnie na nowe zobowiązania, a ta noc nic nie znaczyła. Wiesz, że nie mogłabyś mieć mu tego za złe. Masz jednak nadzieję na coś więcej, -cześć-mówi po chwili , odgarniając kosmyk Twoich włosów z twarzy. - Wiesz? Pierwszy raz od -zawahał się, wiedząc, że nie musi kończyć.- pierwszy raz od wielu miesięcy nie śniły mi się koszmary. A budząc się jestem szczęśliwy. - Przygryzasz delikatnie wargę i spoglądasz na niego z uśmiechem. Wiesz, że z czasem wszystko się ułoży. Tego szczęścia już nikt nie może Ci odebrać.
|
|
 |
-I co teraz? - Chyba musimy zapomnieć. To ten moment, gdy odwracamy się od siebie i każde idzie w swoim kierunku. - Dotąd zawsze chodziliśmy razem. Nie wiem, nie wiem czy potrafię.
|
|
 |
Budzisz się i czujesz jego dotyk na swoim ciele.Dotykasz jego dłoni i prosisz o jeszcze parę minut snu.. Przytula Cię jeszcze mocniej, delikatnie gładzi palcami Twoją skórę, lekko przygryza Twoje ucho wiedząc jak bardzo tego nie znosisz. Zaczynasz protestować, wtedy chwyta dłońmi Twoją twarz i złośliwie się uśmiecha. Mówi, że bardzo Cię kocha, ale zabawa się dopiero zaczyna.Tak jest każdego dnia i oddałabyś wszystko, by było tak już zawsze.
|
|
|
|