 |
|
Jestem ciekawa w jaki sposób mnie zapamiętałeś. Czy myślisz o mnie tak samo jak kiedyś, że jestem tą kruchą blondynką o wielkich zielonych oczach, która jednym uśmiechem nabałaganiła w Twoim życiu? Czy czasem nie potrafisz spać, bo zastanawiasz się o czym najczęściej myślę i czy uśmiecham się tak samo pięknie jak wtedy kiedy byliśmy razem? Siadasz wieczorami przed laptopem i oglądasz moje zdjęcia? Tęsknisz za mną? Zastanawiasz się czasem czy właśnie w tej chwili nie poznałam kogoś nowego kto w idealny sposób mógłby zastąpić mi Ciebie? Wybierasz czasem mój numer i długo wahasz się czy może zadzwonić, bo brakuje Ci mojego głosu? Jestem ciekawa czy liczę się dla Ciebie chociaż trochę, czy nachodzą Cię myśli, że jeszcze moglibyśmy odzyskać naszą zagubioną magię i to szczęście, które tak szybko wyparowało. / napisana
|
|
 |
|
Zastanawia mnie fakt, czy ty też mnie wspominasz. Czy też myślisz co u mnie, co myślę o tej całej sytuacji i jak się z tym czuje. Zastanawia mnie fakt co Ty myślisz o tym wszystkim co się zdarzyło i jak to wszystko się potoczyło. Ciekawe, czy chociaż przez chwilę żałowałeś tego jak postąpiłeś i czy kiedykolwiek zrozumiesz jak bardzo mnie raniłeś. Ciekawe czy kiedykolwiek poczujesz ucisk w sercu kiedy sobie o mnie przypomnisz. / podobnodziwka
|
|
 |
|
nie mogę. po prostu nie mogę o nim zapomnieć. o naszych rozmowach . spędzonych razem chwilach po szkole. nie umiem. jego obecność boli. może stać na drugim końcu holu a mnie i tak boli, że nie podejdzie, że nie porozmawiamy. Mijając się z nim w szkole , wymieniając z nim spojrzenia zabijam całą radość, którą próbuje odzyskać. muszę zapomnieć. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Natłok myśli rozpierdala mi głowę, ale obiecuje, ze jeszcze o Tobie zapomnę... / podobnodziwka
|
|
 |
|
chciałabym, żebyś usiadł przy mnie i otarł moje łzy wtedy, kiedy najbardziej cię potrzebuję, a ciebie tutaj nie ma. rozmawiam z tobą, ale powiedz, czy ty mnie w ogóle słyszysz? zadzwoniłabym do ciebie, ale nie wiem czy jest taki numer, który połączy mnie z tobą, poza tym, czy bóg poszedłby na taki układ? byłam u ciebie, ale kolejny raz zastałam chłodny marmur. wciąż wyobrażam sobie, że zastanę tam ciebie, we własnej osobie, że otulisz mnie swoim ramieniem jak dawniej i porozmawiamy, tak po prostu. dziś jak nigdy potrzebuję twego wsparcia przyjacielu. wiem, że miałam dać ci spokój byś mógł odejść bez wyrzutów sumienia lecz nie potrafię, tak bardzo tęsknię./irrnormal
|
|
 |
|
Nie tęsknisz do końca za Nim samym. Tęsknisz bardziej za tym jak było. Tęsknisz za sms'ami na dobranoc, do których się przyzwyczaiłaś. Tęsknisz za tym, by ktoś zapytał jak Ci minął dzień. Tęsknisz za tym, że zawsze starał się wywołać uśmiech na Twojej twarzy. Przytakujesz, prawda? To dodam jeszcze jedno. Tęsknisz za tym, by być komuś potrzebna, za tym by Twoja osoba zajmowała myśli kogoś, za tym by w końcu być dla kogoś ważna. /59sekund
|
|
 |
|
Pogubiłam się. Pogubiłam się w tym labiryncie zwanym "życie". Zgubiłam swoją drogę, swój cel i światełko, które rozświetlało całą moją przestrzeń. Nie wiem w którą stronę mam iść, w który zakręt mam skręcić. Nie wiem gdzie mam dojść i jak szybko mam się tam znaleźć. To smutne. Za każdym razem gdy pojawia się osoba, która staje się moim światełkiem zaraz odchodzi, a moje światło gaśnie - jak świeczka. / podobnodziwka
|
|
 |
|
Przechodziłaś kiedyś przez takie cierpienie, że bolały Cię płuca za każdym razem kiedy nabierałaś powietrza, a każde bicie serca wbijało się w Twoją klatkę piersiową niczym sztylet? Męczyły Cię kiedyś myśli do takiego stopnia, że miałaś chęć pozbyć się mózgu? Denerwowało Cię Twoje otoczenie tak bardzo, że chciałaś wyrzucić wszystko ze swojego pokoju? Irytowały Cię kiedyś rozmowy przypadkowych ludzi do takiego stopnia, że miałaś ochotę zamknąć im usta? Płakałaś kiedyś tak dużo, że chciałaś wydłubać sobie oczy żeby już nie płakać? Czułaś coś takiego chociaż przez chwile? Kurwa. To jest tak cholernie trudne przeżycie, że nie życzę tego nikomu, nawet swojemu wrogowi. I do dziś zastanawiam się jak udało mi się to przetrwać. / napisana
|
|
|
|