 |
|
jest dokładnie jak dwa miesiące temu. choć nie, jest znacznie gorzej. znowu potrzebuję tylko twojego wsparcia, tylko twojej bliskości. ale jesteś jeszcze bardziej obcy niż wtedy, bardziej odległy. znowu najbardziej ranisz mnie wtedy, kiedy jesteś jedyną osobą, która mogłaby powstrzymać moje łzy. / smacker_
|
|
 |
|
` i wiesz, po tym wszystkim, zaczynając od kilku nieśmiało wymienionych spojrzeń, krótkich rozmowów na gg i 'cześć' na ulicy przez trzymanie się za ręce, przytulanie, opowiadanie o sobie nawajem, o smutkach i radościach i dosłownie o wszystkim po długie całonocne rozmowy przez telefon i nawet milczenie. przez to że po prostu byłeś i znałeś mnie jak nikt inny nie wyobrażam sobie bycia z kimkolwiek innym. _ angeldevilx3
|
|
 |
|
prima aprilis, a jedyne co zrobiłam to wkręciłam połowe klasy, że dziś zaczynamy lekcje od godziny 8;55 ...
|
|
 |
|
_co zrobisz jeżeli jedyna osoba która może Cię pocieszyć jest tą samą przez którą płaczesz?
|
|
 |
|
a gdybym wtedy Cię nie spotkała nadal żyłabym w głębokiej nieświadomości... _angeldevilx3
|
|
 |
|
przyjdzie moment, że wszyscy poznają się na Twoich 'uczuciach' i wierz mi, nie ma gorszego bólu niż myśl, że nikt już nas nie potrafi pokochać i że my nie potrafimy innym dać miłości.
|
|
 |
|
coś pomiędzy przytul, a wypierdalaj.
|
|
 |
|
no i co z tego, że mijamy się praktycznie na każdym kroku? co z tego, że stoisz obok? nie jesteś wcale tak znowu blisko.. spieprzyłam wszystko. _ angeldevilx3
|
|
 |
|
tak zrobię na przekór z premedytacją. kurwa mać. po prostu przestań.
|
|
 |
|
nie zrozum mnie źle, kocham Cię ale nienawidzę bardziej, nie chcę Twoich łez ale czasem mam chęć na nie popatrzeć.
|
|
 |
|
`chyba już pójdę.. a wcale mi się nie chce..
|
|
|
|