głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika freezoneofhappiness

uciekała wzokiem od jego spojrzeń  starał sie to zmienić. złapal ją za brodę i przyciągnął do swojej twarzy. w tym błękitnym niebie jej oczu był wielki smutek  który wyraził sie nagłym potokiem rzewnych łez. wykorzystał tę bliskość i ją pocałował nie wiedząc jeszcze  że płakała przez niego.

zimnydran dodano: 13 luty 2012

uciekała wzokiem od jego spojrzeń, starał sie to zmienić. złapal ją za brodę i przyciągnął do swojej twarzy. w tym błękitnym niebie jej oczu był wielki smutek, który wyraził sie nagłym potokiem rzewnych łez. wykorzystał tę bliskość i ją pocałował nie wiedząc jeszcze, że płakała przez niego.

w walentynki dostaniesz jedną różę za każdą rzecz  którą w tobie lubie. dlatego pewnie zbankrutuje  i będe zmuszony przywieźć ci je busem.

zimnydran dodano: 13 luty 2012

w walentynki dostaniesz jedną różę za każdą rzecz, którą w tobie lubie. dlatego pewnie zbankrutuje, i będe zmuszony przywieźć ci je busem.

zostaje  D    teksty zimnydran dodał komentarz: zostaje ;D ;* do wpisu 13 luty 2012
nie bd mówić żebyście zostały bo sam nie jestem lepszy. powiem za to  że bd tęsknił     teksty zimnydran dodał komentarz: nie bd mówić żebyście zostały bo sam nie jestem lepszy. powiem za to, że bd tęsknił ;** do wpisu 13 luty 2012
można i już o tym wiem. teksty zimnydran dodał komentarz: można i już o tym wiem. do wpisu 13 luty 2012
przeglądnij całe archiwum na gg. przeczytaj każdego Naszego smsa. przypomnij sobie każdą spędzoną wspólnie chwilę. na prawdę nie drgnie Ci nawet ta pieprzona powieka  i nic nie ściśnie Cię w sercu ? nie wierzę  kurwa..   veriolla

zozolandia dodano: 13 luty 2012

przeglądnij całe archiwum na gg. przeczytaj każdego Naszego smsa. przypomnij sobie każdą spędzoną wspólnie chwilę. na prawdę nie drgnie Ci nawet ta pieprzona powieka, i nic nie ściśnie Cię w sercu ? nie wierzę, kurwa.. / veriolla

to stało się silniejsze ode mnie  znacznie bardziej niż myślałam  ta cała  jego pieprzona miłość zastąpiła jakby życie  każdy uśmiech  te najmniejsze a zarazem wtedy najcudowniejsze gesty  takie jak banalne przytulenie w zimowe wieczory  jego dłoń kurczowo trzymająca moją  te słowa i wszelkie obietnice  właśnie tym zaczęłam żyć  żyć tylko i wyłącznie Nim. był niczym tlen  którego potrzebowałam z każdą chwilą  coraz silniej. odchodząc? zostawił po sobie tysiące wspomnień  i wiesz.. może i to boli  ale nie żałuję żadnej z tych chwil  nie żałuję tamtych błędów  choć po ogromnym upływie czasu stał się również jedynie wspomnieniem  to pomimo wszystko  jednym z najlepszych  tych rozpamiętywanych przez całe życie.   endoftime.

endoftime dodano: 13 luty 2012

to stało się silniejsze ode mnie, znacznie bardziej niż myślałam, ta cała, jego pieprzona miłość zastąpiła jakby życie, każdy uśmiech, te najmniejsze a zarazem wtedy najcudowniejsze gesty, takie jak banalne przytulenie w zimowe wieczory, jego dłoń kurczowo trzymająca moją, te słowa i wszelkie obietnice, właśnie tym zaczęłam żyć, żyć tylko i wyłącznie Nim. był niczym tlen, którego potrzebowałam z każdą chwilą, coraz silniej. odchodząc? zostawił po sobie tysiące wspomnień, i wiesz.. może i to boli, ale nie żałuję żadnej z tych chwil, nie żałuję tamtych błędów, choć po ogromnym upływie czasu stał się również jedynie wspomnieniem, to pomimo wszystko, jednym z najlepszych, tych rozpamiętywanych przez całe życie. / endoftime.

było gorące lato. przyjechał do rodzinnej miejscowości  prowadzony chęcią bycia z rodziną. znów widywał sie z kumplami  chodzili wieczorami do baru i przesiadywali przy ogniskach. znów fajnie było skakać o jeziora o 3 nad ranem. przy okazji jednego z ognisk spotkał ją. intrygował go jej wyraz twarzy  bo była śliczna lecz nader zgorzkniała. usiadł obok. nie zwróciła uwagi. powiedział   nie wiedziałem  że już opanowałem niewidoczność do perfekcji . zaśmiała się. teraz zobaczył już prawdziwe piękno. rozmawiali. długo rozmawiali. powoli nie było dookoła już nikogo. szli razem za ręce w blasku wschodzącego słońca. świt był już blisko  ich miłość też.

zimnydran dodano: 13 luty 2012

było gorące lato. przyjechał do rodzinnej miejscowości, prowadzony chęcią bycia z rodziną. znów widywał sie z kumplami, chodzili wieczorami do baru i przesiadywali przy ogniskach. znów fajnie było skakać o jeziora o 3 nad ranem. przy okazji jednego z ognisk spotkał ją. intrygował go jej wyraz twarzy, bo była śliczna lecz nader zgorzkniała. usiadł obok. nie zwróciła uwagi. powiedział " nie wiedziałem, że już opanowałem niewidoczność do perfekcji". zaśmiała się. teraz zobaczył już prawdziwe piękno. rozmawiali. długo rozmawiali. powoli nie było dookoła już nikogo. szli razem za ręce w blasku wschodzącego słońca. świt był już blisko, ich miłość też.

dokładnie. teksty zimnydran dodał komentarz: dokładnie. do wpisu 13 luty 2012
Kiedy będziesz przeżywać z nim najlepsze chwile  nie zapomnij kto nauczył cię kochać  kto znosił twoje humory  na czyim ramieniu wypłakałaś morze łez  kto wywoływał na twojej twarzy ten szeroki uśmiech  kto mówił ci  że cię tak bardzo kocha  dla kogo byłaś całym światem. On wciąż pamięta..

zimnydran dodano: 13 luty 2012

Kiedy będziesz przeżywać z nim najlepsze chwile, nie zapomnij kto nauczył cię kochać, kto znosił twoje humory, na czyim ramieniu wypłakałaś morze łez, kto wywoływał na twojej twarzy ten szeroki uśmiech, kto mówił ci, że cię tak bardzo kocha, dla kogo byłaś całym światem. On wciąż pamięta..
Autor cytatu: niklaus

jak można sie tak pomylić. uważać że sie kogoś zna  gdy rychło okaże sie  że to zupełnie inna osoba.

zimnydran dodano: 13 luty 2012

jak można sie tak pomylić. uważać że sie kogoś zna, gdy rychło okaże sie, że to zupełnie inna osoba.

Ból w klatce piersiowej stawał sie coraz bardziej nie do zniesienia.Tego dnia snuła się po domu jak wlasny cień szukając niewiadomo czego.Chłód przenikał jej ciało tworząc gęsią skórę.Otuliła nagie ramiona kocem i podeszła do okna próbując je domknąć.Poczuła zapach unoszący się z koca.Delikatna lecz przyjemna woń męskich perfum otulała jej nozdroża wywołując wspomnienia.Ta pierwsza ich wspólna noc potem kolejne.Za każdym razem otulał jej ciało tym właśnie kocem całował w kark i mówił jak bardzo kocha.Łzy napłynęły jej do oczy a ciało delikatnie zsunęło się na podłogę.Skulona czekała na coś co już nigdy nie nadejdzie.Nie nadejdzie bo on odszedł mówiąc jej coś o pomyłce.Powiedział że nigdy jej nie kochał myślał że tak jest ale się mylił.Pokochał inną.Tą która jej go odebrała..Skulona wciąż leżała otulona kocem na podłodze czekając aż sie obudzi i to wszystko okaże się złym snem..Ale nie był..Otworzyła oczy i wciąż znajdywała się sama w pustym mieszkaniu bez Niego..    pozorna

pozorna dodano: 12 luty 2012

Ból w klatce piersiowej stawał sie coraz bardziej nie do zniesienia.Tego dnia snuła się po domu jak wlasny cień szukając niewiadomo czego.Chłód przenikał jej ciało tworząc gęsią skórę.Otuliła nagie ramiona kocem i podeszła do okna próbując je domknąć.Poczuła zapach unoszący się z koca.Delikatna lecz przyjemna woń męskich perfum otulała jej nozdroża wywołując wspomnienia.Ta pierwsza ich wspólna noc,potem kolejne.Za każdym razem otulał jej ciało tym właśnie kocem,całował w kark i mówił jak bardzo kocha.Łzy napłynęły jej do oczy,a ciało delikatnie zsunęło się na podłogę.Skulona czekała na coś co już nigdy nie nadejdzie.Nie nadejdzie,bo on odszedł mówiąc jej coś o pomyłce.Powiedział,że nigdy jej nie kochał,myślał,że tak jest,ale się mylił.Pokochał inną.Tą która jej go odebrała..Skulona wciąż leżała otulona kocem na podłodze czekając aż sie obudzi i to wszystko okaże się złym snem..Ale nie był..Otworzyła oczy i wciąż znajdywała się sama w pustym mieszkaniu,bez Niego.. || pozorna

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć