 |
|
Walczysz z całych sił o coś więcej niż parę chwil.
|
|
 |
|
Każdy ma problemy i idzie pod górkę. Tylko niektórzy mają Mount Everest, a inni pagórek.
|
|
 |
|
Wierzysz w nas, by za chwilę zwątpić. Wątpisz w nas, by za chwile uwierzyć. / jachcenajamaice
|
|
 |
tak jestem zazdrosna ! Jak kazda kobieta ;d przeciez co by bylo bez zazdrosciii , 'zazdrosne kobiesty sa sexi '
|
|
 |
kochamm cie kocham , calym sercem , nawet nie potrafie sie do ciebie nie odzywac , odpisuje po miniucie , a jak sie nie odzywasz to dzwonie bo sie martwie co sie z toba dzieje :*
|
|
 |
byliśmy ze sobą blisko, chyba nawet z nikim nie byłam tak blisko jak z Tobą . bum. nie ma nas, nie znamy się. nie gadamy od roku, nie widziałam Cię ponad rok. stoję w sklepie. idziesz. nie wiem co się dzieje. świat się zatrzymał. wokół mnie pełno ludzi , ja widzę tylko Ciebie. patrzysz na mnie. nagle jakby w środku mnie rozpaliło się jakieś ognisko. cała drżę. nie wiem co mam robić. ostatecznie patrzymy na siebie przez około 30 sekund, dla mnie to było najlepsze 30 sekund od ponad roku. w Twoich oczach widzę zdziwienie i żal. koniec końców oboje poszliśmy dalej w swoją stronę.
|
|
 |
myślisz, że wiesz co jest dla mnie najlepsze ? nie wiesz. tak naprawdę to Ty jesteś najlepszym, co mnie w życiu spotkało. zostań. nie odchodź. bądź.
|
|
 |
pamiętam dokładnie nasz pierwszy pocałunek, nieśmiały i delikatny,pamiętam dokładnie każdą randkę, pamiętam nawet w co byliśmy ubrani na tych najlepszych, wyjątkowych. pamiętam jego wzrok na moim nagim ciele... pamiętam jego dłonie, jego wyraz twarzy, jego klatkę piersiową, na której zasypiałam, znam każdą bliznę znajdującą się na jego ciele, każdy pieprzyk, każde czułe miejsce, każdą wadę, słabość, zaletę i wszystkie dobre i złe strony. znam Go na pamięć. a powinnam już dawno zapomnieć.
|
|
 |
pokochałam Go ? nie wiem, dzisiaj zastanawiam się czy nie powinnam tego zatrzymać, czy znowu nie będę cierpieć, czy nie odejdę jak od wszystkich pozostałych. powtarzam i sobie i przyjaciołom, że największa miłość mojego życia już nią nie jest, że nawet o nim nie myślę, że nie pamiętam, że nie szukam jego twarzy w tłumie, na ulicy, w klubie, w sklepie czy nawet przez szybę samochodu nie szukam jego samochodu gdzieś na parkingu naszego miasta. czy ich okłamuje ? nie, ja nie okłamuje ich, okłamuje po prostu samą siebie. wmawiam sobie, że on zniknął, a później robię wszystko, by go odnaleźć. nie kocham Go, wiem to. ale nie potrafię o nim zapomnieć, nie potrafię zapomnieć, że Go kochałam, że był najważniejszy i skłamałabym mówiąc, że teraz nie jest. czas nauczyć się żyć z kimś innym, czas żyć swoim życiem, nie nim...
|
|
 |
i nagle przychodzi wieczór, taki jak ten dzisiejszy, gdy cały świat jest przeciwko mnie, gdy wszyscy się odwrócili, nawet najlepsi przyjaciele nie zapytają jak się czuję, co się ze mną dzieje całymi dniami, tygodniami, kiedy się nie widzimy, czym ostatnio się zajmuję, jak mi się układa z nowym facetem. gdy przychodzi wieczór taki jak ten, ukrywam twarz w dłoniach i pozwalam sobie na wydostanie się na zewnątrz wszystkich moich emocji. dzisiejszego wieczoru wyciągnęłam Jego zdjęcia, maleństwa, które pochowaliśmy tak niedawno, które odeszło tak niedawno... płakałam, krzyczałam, płakałam, aż w końcu poczułam ulgę, coś jakby ten ciężar na moment spadł mi z serca, by za chwilę powrócić ze zdwojoną siłą. powtarzam sobie w myślach i na głos, że jest mu tam dobrze, że nic złego Go tam nie spotka. czy w to wierzę? a czy mam wyjście. to jedyne co mi pozostało. żeby nie zwariować. teraz patrzę na jego zdjęcie i widzę małe, uśmiechnięte, kilkumiesięczne szczęście, które kocham całym sercem...
|
|
 |
najpierw przyzwyczajasz mnie do siebie. wiesz już , że nie potrafię bez Ciebie żyć, a później znikasz.
|
|
 |
teraz te uczucie trafiło we mnie z podwójną siłą
|
|
|
|