 |
|
Muszę się grzać.
A ty to dobrze wiesz i celsjuszy pęk pod kurtką dla mnie masz.
|
|
 |
|
Jeszcze nie płaczę.
Czekam.
Między nami mosty płoną.
|
|
 |
|
Regularnie podlewasz,
pobudzasz do wzrostu ziarno rozpaczy.
|
|
 |
|
Bo życie potwór podstępny, zły,
od rana zacznie znów wysysać ze mnie szpik .
|
|
 |
|
Tak mi beztroski brakuje dziecięcej .
|
|
 |
|
Wybieram Cię na dobre, na zawsze,
tak się wstydzę tych słów,
choć szczere, wyświechtanych .
|
|
 |
|
Może kiedyś ludzie zrozumieją, co stracili przez głupotę".
|
|
 |
|
To osamotnienie przyniosło nam satysfakcję, której poszukiwaliśmy, i pozwoliło na oddech oraz na przemyślenie i odtworzenie naszych marzeń
|
|
 |
|
Nie boimy się wejść w związki. Boimy się uzależnienia od drugiej osoby. Umieramy ze strachu, że jedno słowo czy gest może nas doszczętnie zniszczyć
|
|
 |
|
Wszyscy jesteśmy wygłodniali, spragnieni miłości i pieszczot"
|
|
 |
|
Strach przed związkiem ma podobną strukturę co lęk wysokości. Nikt nie boi się pocałunków, przytulania, uczucia, że ktoś czeka właśnie na Ciebie, tak jak nikt się nie boi być na szczycie. Boimy się upadku. Boimy się, że nasze serce nie będzie miało po co bić..
|
|
|
|