 |
|
Minęło tyle czasu. Tyle gorzkich łez, chwil załamania, tyle beznadziejnych poranków, tyle odnajdywania zaginionych elementów serca, wypowiadania nic nieznaczących słów, wierzenie w bezwartościowe gesty nadziei. A ja nadal czekałam, a każdy ruch wskazówki doszczętnie mnie niszczył.[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
Dlaczego trzymam go na dystans? dlaczego pierwsza nigdy nie pisze? nie ufam mu bezgranicznie? Nie czekam? Nie przywiązuje się ? Po prostu Boje się. Tak, cholernie się boje, że gdy ponownie zniknie z mego życia, nie odnajde w sobie ponownie takiej siły by to przetrwać.[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
I chodź nie da się opisać słowami, każdej chwili szczęścia , którą wniosła do mego życia, dziękuje jej za wszystko. Za każdą sekunde, którą samą swoję obecnością dała mi znać, że mam obok siebie kogoś, kto zawsze będzie. Że mam obok siebie,najprawdziwszego przyjaciela.[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
miłość to suma wyborów, nie zawsze dla nas łatwych i dobrych.
|
|
 |
|
to nie tak, że ja nie gram fair w miłość. po prostu spotkałam na swojej drodze takich graczy, którzy pokazali mi co to brak reguł i ciosy poniżej pasa. / veriolla
|
|
 |
|
Któregoś dnia rzucę to wszystko.. zostawię za sobą ten zafajdany świat. / dżem.
|
|
 |
|
Siedzieliśmy na stawach, zapytałam czego oczekuje, milczał, czułam że zaraz się popłaczę. Spojrzał na chodnik pokryty śniegiem, westchnął i niepewnie zaczął mówić, że mu na mnie zależy, że mnie kocha i nie chce mnie krzywdzić, że sam siebie krzywdzi i ja go nieświadomie krzywdzę. Ciągnął mówiąc, że życzy mi szczęścia z moim chłopakiem i że ma nadzieję, iż niedługo zaczniemy naszą przyjaźń od nowa. Popłakałam się, dodał tylko, że ma dla mnie walentynkę i że to koniec naszej znajomości. Że mu przykro i że nie ma do mnie o nic żalu. Przytulił mnie do siebie, szepcząc jaka jestem ważna i odszedł.. odszedł mój najlepszy przyjaciel.
|
|
 |
|
Sama nigdy bym dotąd nie dotarła. Nie przetrwałabym tylu pustych dni, tylu łez i rozczarowania. Ale dzięki niej–osobie która zawsze obok mnie była, która wspierała, pocieszała, motywowała i wpajała że przetrwam to wszystko i wyjde z tego o wiele silniejsza, udało mi się odzyskać wiare w siebie. Prawda jest taka, że ona wie o mnie o wiele więcej niż Ci co śmią nazywać mnie swoimi przyjaciółmi. Była ze mną w najgorszych chwilach , wysłuchiwała wszystkich problemów, i chodź nieraz musiała się nieźle namęczyć żeby mi wpoić że się naprawde myle, zawsze potrafiła przemówić mi do rozsądku. Ona wie jak ciężki jest mój charakter, jednakże jakoś ze mną wytrzymuje. Tylko ona potrafi sprawić że w zaszklonych oczach pojawiała się iskierka nadziei i radości./ Sara - gryze_ziom , Dziękuje za wszystko. ♥
|
|
 |
|
jego uśmiech był cudowny, zdrady już nie bardzo
|
|
 |
|
Niby miłość , a nienawiści znamie .
|
|
|
|