Ej, dobra, piszesz dzwonisz, spotykamy się. Rozumiem, że robisz mi nadzieje, ale po co? Żeby potem powiedzieć 'zostańmy przyjaciółmi'? Nie, dzięki, mam już psa i szczerze myślę, że on rozumie mnie bardziej niż Ty.
Mam niezły mechanizm wyparcia, działa sprawnie i skutecznie. Dlatego nienawidzę, kiedy wspomnienia wyskakują jak diabeł z pudełka, żeby kopnąć mnie w twarz.