 |
|
dyskutowaliśmy się na temat mojego palenia. dyskusja zamieniła się w kłótnie i powiedzieliśmy o kilka słów za dużo. powiedziałam, że jeśli nie zaakceptuje tego, że palę to trudno. domyślił się o co mi chodziło. na drugi dzień dostałam od niego zapalniczkę z napisem "..chcę Cię z każdą wadą, nic nie zmienię."
|
|
 |
|
' W dzień do mnie nie dzwoń , podnoszę się gdy robi się ciemno . Bo lubię gdy niebo jest czarne nade mną . '
|
|
 |
|
' Tylko popatrz i buduj własną legendę . Jak Anioł Stróż ja tuż obok będę . '
|
|
 |
|
To zabawne że te wszystkie podejrzane odgłosy ucichają kiedy rodzice wracają do domu
|
|
 |
|
-dlaczego palisz? -wiesz.. każdy ma coś co lubi, a ja sobie lubię kurwa zapalić i popatrzeć jak dym z papierosa ucieka wraz z moimi smutkami.
|
|
 |
|
zaczęło się ponad rok temu. sylwestrowa noc i oni - lekko już pod wpływem. wyszło jak wyszło, całowali się. ona tłumaczyła, że to wina alkoholu. on twierdził, że tego chciał. ona olewała go i chciała zapomnieć o tym co się stało. on pisał i starał się. kolejna impreza i powtórka z rozrywki. znów żałowała. on znów twierdził, że to nie przez alkohol. ona starała się znowu zapomnieć. on nie odpuszczał. po dwóch miesiącach przekonała się w miarę do niego. zaczęli się spotykać, dobrze czuli się w swoim towarzystwie. on mówił, że ją kocha, ona nie była pewna, czy odwzajemnia to uczucie. mimo wszystko on nadal do niej przyjeżdżał. trwało to kilka miesięcy. podczas kolejnego spotkania powiedziała to. powiedziała 'kocham Cię', na które tak długo czekał. kwestia tygodni. zostawił ją. zdradził. i niby to jest miłość? / kszy
|
|
 |
|
Za Twoja głupote , za Twój zajebisty uśmiech , za te wszystkie czułe słowa skierowane do mnie , za twoje marzenia związane ze mną , za Nasze kłotnie po których od razu sie godzimy , za Twoja miłośc , za wszystkie spędzone dni razem ! Baaaardzo Ci Kochanie dziękuje ;-*
|
|
|
|