 |
|
chcę żebyś poczuł się jak ja przez chwilę, nie na długo, bo się jeszcze zabijesz.
|
|
 |
|
Widziałem świat, w którym człowiek jest zabawką
i na dno spadł, bo ciągnęło go tam alko, do dziś kojarzy mi się z upadkiem, z bólem to wspominam, skumaj - był moim dziadkiem.
Widziałem świat, gdzie bezsilność niszczy ludzi, nagły szach mat, wielki ból i w sercu ucisk.
|
|
 |
|
mam wspaniałego faceta! z dnia na dzień coraz bardziej mnie zaskakuje. udowadnia mi, że jestem dla niego kimś ważnym, niemal najważniejszym. pokazuje, że można po raz drugi oszaleć z miłości. a co najważniejsze? przy nim nie boję się jutra. nie muszę się martwić o to czy jutro nie strzeli mu coś do głowy i nie będzie chciał się rozstać bo tak i już. nie muszę się również prosić o uczucia, chwilę zainteresowania czy jakieś ciepłe słowa w moim kierunku. widzę jak wiele brakowało mi w poprzednim związku.
|
|
 |
|
Ile zaprzepaszczonych szans już się nie powtórzy nigdy? Ucz się wczorajszego dnia tak by na jutro zebrać siły. nikt nie zatrzyma zmian, coraz bliżej mamy finisz
Swemu życiu dodać barw by nie żałować żadnej chwili.
|
|
 |
|
Mówią, że mamy pecha dorastając w tych warunkach, ale z tak przejebanym dzisiaj ludzie nie boją się jutra. Miłość do tych miejsc sprawia, że dumnie stoję tutaj, przez to mogę życie przejść, choćby nawet w jednych butach.
|
|
 |
|
Nikt nie zna na szczęście sposobów.
|
|
 |
|
dziś po nocy przyjdzie noc i do mych drzwi zapuka,
zostanie ze mną na dłużej, mieszka w psychiki zaułkach.
|
|
 |
|
widzę Ciebie jak przez mgłę, czy to Twojej twarzy rysy?
czy na pewno się znaliśmy? czuję chłód, tracę zmysły.
|
|
 |
|
To proste - życie rzuca nam wyzwania. Postęp.
To klucz do przetrwania, odsłania co istotne.
Jest. Ciągle więc mimo, że chcą mnie zwieść.
Milionem potknięć, więc zawsze mogę podnieść się.
|
|
 |
|
Nie bój się żyć normalnie dziewczyno z patologii.
|
|
 |
|
Spierdoliłeś coś, to czasem lepiej nie naprawiać, bo zagojone rany można łatwo rozdrapać...
|
|
 |
|
I czasem wkurwiasz mnie jak nikt inny, złościsz do czerwoności, ranisz do łez, w momencie doprowadzisz do szału, a ja i tak nie oddałabym Cie nikomu, wiesz skarbie nawet gdy jesteś nie do wytrzymania ja i tak kocham Cie. Kocham Cie bez opamiętania ; ogarnij mnie skarbie
|
|
|
|