 |
|
stoję na dachu bloku, jakby na świata szczycie. tylko jakby nie mogę skoczyć. czuję, że kocham życie
|
|
 |
|
Nieprzypadkowo nazywam cię bratem, to jest ważne jak pierwsza miłość.
Mamy inną matkę, adres, ale dla mnie jesteś rodziną.
Poważnie, nie ma nic ponad, dobrze znasz mnie, bez jednego słowa,
Bez żadnego 'ale' wiesz jak zapanować nad moim strachem, sam bym nie zdołał.:)
|
|
 |
|
Po kolejny szczebel wspinam sięgam po kolejny poziom,
jebać wszystkich tych życzliwych co z zawiśći nam źle wróżą,
jebać tych co są przeciwko, piątka dla was przyjaciele,
kto nie z nami niech spierdala wszyscy inni to skuriwiele.
I zapamiętajcie jeszcze co na koniec chcę powiedzieć,
życie mnie zmusiło do zmian i powiedzmy sobie szczerze,
takie czasy że nie można być za dobrym, dopadają,
dzis zamieniam się w skurwiela bo skurwiele lepiej mają. :)
(..) Czas pokaż twarze się okaże czy się sparzę,
ludzie się zmieniają lepiej miej to na uwadze, ! :)
(..) gdy dusza moja między złe a dobrem się wciąż miota,
wypada podać rękę by zapomnieć o kłopotach ! .
|
|
 |
|
otaczasz się ludźmi, z którymi się śmiejesz. zapominasz złe rzeczy i koncentrujesz się na dobrych. kochasz ludzi, którzy dobrze Cię traktują, a za pozostałych się modlisz. życie jest takie krótkie - przeżyj je szczęśliwie. upadki są częścią życia, a podnoszenie się to w istocie samo życie. żyć - to prezent, zaś być szczęśliwym - to Twój wybór.'' / 2810
|
|
 |
|
Chciałbym Ci pomóc, serdecznie z serca, ale to tak, jakby ślepiec chciał prowadzić ślepca.
|
|
 |
|
mówią że nie mam ambicji zarzucają mi egoizm, ale nikt mi nie podawał ręki gdy potrzebowałem pomocy./diebitchdie
|
|
 |
|
Po prostu.. wypierdalaj. / slonbogiem
|
|
 |
|
Chcę po prostu Twojego dotyku. Nie potrzebuje czułości i pieszczot a zwykłego poczucia bezpieczeństwa i świadomości, że jesteś tutaj, obok mnie. Nie oczekuję wiele, naprawdę. Może tylko troszkę ciepła by rozgrzać zmarznięte serce. Może chwilowego złączenia naszych dłoni by odpędzić chłód. Wiesz, jest jesień a we mnie panuje już zima. I jeszcze jedno, brakuje mi siły by się z nią zmierzyć. Przyszła zdecydowanie zbyt szybko i czuję, że bez Ciebie nie dam rady. Bicie mojego serca cichnie, dopadła mnie hipotermia. Odczuwam silne ukłucie strachu, ta chwila niepewności czy jeszcze będzie mi dane zaznać Twojej miłości. Zatracam się we własnym cierpieniu, które miało nauczyć mnie doceniać szczęście.Teraz to mnie wyniszcza. Umieram od środka tracąc wiarę i marzenia. Takie małe, wiesz, takie które pozwalają utracić rozsądek i stają się sensem życia, mniej więcej.
|
|
 |
|
To on tak perfekcyjnie zmienił moje życie. Bo wiesz, zanim poznałam jego każdy dzień był taki schematyczny, działałam dosyć rutynowo, brakowało mi prawdziwego szczęścia i mało co mnie cieszyło. Jednak w jednej chwili wszystko tak nagle zaczęło się zmieniać. Na mojej drodze stanął on i wywrócił wszystko do góry nogami. Nie byłam już taka sama jak wcześniej. Wreszcie pokochałam życie i chciałam zarażać swoim optymizmem inne osoby. Sprawił, że stałam się piękniejsza, idealnie mnie dopełniał. Zrobił ogromny chaos swoją obecnością, ale ja to tak bardzo uwielbiałam. Przy nim każdy dzień był inny i przepełniony taką wyjątkowością, że trudno sobie to wyobrazić. Strasznie go pokochałam i wiedziałam, że trafiłam na kogoś niemalże idealnego. Boże, ja przy nim czułam się jak w niebie. Ale później bajka się skończyła. Czar prysł, a ja znów wróciłam do punktu wyjścia. Odszedł, a ja zostałam taka szara, nudna, bez chęci do życia. / napisana
|
|
 |
|
Najbardziej bolą bezpośrednio wymieniane spojrzenia. Boli widok tych oczu, które mówiły do mnie więcej, niż usta. Śmiały się do mnie. Patrzyły na mnie, a na każdym skrawku skóry zdawał się pojawiać komunikat - "cholera, On mnie kocha".
|
|
 |
|
PRZYPADKOWA ZNAJOMOŚĆ CZASEM POTRAFI DAĆ NAJWIĘCEJ SZCZĘŚCIA ! ♥
|
|
 |
|
Ale mam w sobie przeszłość i tego nie wyrzucę
Zapomniałem uczuć i teraz znów się ich uczę
|
|
|
|