 |
- Jak idzie czytanie?
- Skończyłam pierwszy tom i zrobiłam sobie przerwę na nowelki.
- No tak. Nie ma to jak robić sobie przerwę na książki w czasie czytania książek.
|
|
 |
Ja potrzebuję kogoś, kto się dla mnie poświęci.
Kogoś, kto naprawdę będzie miał siłę i ochotę, żeby wziąć mnie za pysk, nakarmić mnie, cicho, bez pasji, bezgłośnie; bezproblemowo, bez szumów i bez sprzężeń dla mnie żyć
- zrób mi jakąś krzywdę - Żulczyk . POLECAM BARDZO TĘ KSIĄŻKĘ .
|
|
 |
uczucie rośnie, serce bije głośniej, głowa pełna myśli, znowu on ci się przyśni, znowu tęsknota się wdziera, znowu miłość w twoim sercu szpera.
|
|
 |
Posiadam szczególny talent do rozmyślania nad ponurą stroną życia, wyciągania z niej najgłębszej goryczy i smakowania jej; zbadawszy ją tak do cna, wiedziałem, jak najskuteczniej znęcać się nad sobą.
— Hans Christian Andersen — Baśń mojego życia
|
|
 |
Lubię jej zapach, spojrzenie, głos, a nawet muzykę której słucha. Jej nie lubię, ją kocham. / pokazcycki__ku.rwa
|
|
 |
Gdyby kózka, kwiecień plecień, to by ślimak, chuj Ci w dupę ;]
|
|
 |
Tłumaczyła Ci wiele razy . Jak ją zranił tamten , jak ją to bolało jak od tamtej pory pojawiają się duszności w jej ciele . Ja Trudno opanować jest jej strach przed zdradą , przed porzuceniem , przed kŁamstwami . A Ty ? Ty nic .Nie za bardzo Cię to dotykało . Ważne aby było tylko Twoją wizytówką gdy idziecie przez miasto. .
|
|
 |
w obawie , że moblo usuną , stworzyłam swoją drugą stronę z wpisami . Podaje na PW jeśli ktoś chce :)
|
|
 |
więc staraj się ją chronić od wszelkiego zła, bo ta kobieta nie jedno przeszła.. zobacz, po tym wszystkim jednak od ciebie nie odeszła.
|
|
 |
CZY MOBLO POWRÓCIŁO NA STAŁE ? CZY TYLKO PO TO ABYŚMY MOGLI SKOPIOWAĆ SWOJE TEKSTY ? CO DZIEJĘ SIĘ Z SERWEREM ? CZY KTOŚ WIE ?
|
|
 |
bała się porannego wstawania i wieczornego zasypiania przy włączonym telewizorze, i bezsenności, bała się, że nie będzie pieniędzy, że rottweiler sąsiada ugryzie ją w windzie, oszpeci ją, że skompromituje się przed jakimś facetem, na którym będzie jej zależeć, że będzie żyła za długo, bała się burzy z piorunami, starej matki, z którą nie chciała zamieszkać, zmarszczek na twarzy, zmarszczek na swojej twarzy, szukania pracy, wyrzucenia z pracy, samej pracy, Boga, że chce ją ukarać, nie okaże miłosierdzia, że w restauracji wyleje czerwone wino na obrus, że ktoś uderzy ją łomem w głowę w ciemnej bramie, swojego krzyku w nocy, milczącego telefonu, dzwoniącego telefonu, że przejedzie ją samochód, wpadnie pod tramwaj, potknie się na schodach, uderzy w głowę, zapadnie w śpiączkę, ocknie się, nie będzie nikogo, zaśnie, umrze, obudzi się w trumnie, w grobie, w niebie, w piekle, w czyśćcu i tego, że zła karta już się nie odwróci.
|
|
 |
Potem życie mnie zmusiło do życia z idiotami, którzy myślą, że rozwiązanie wszystkich problemów świata leży gdzieś na dnie butelki wódki. Dlatego opróżniają jedną za drugą szybciej niż mijają sekundy bezczynnego, zmarnowanego życia i ciągle wierzą, że gdzieś w tym szklanym grobie o kształcie butelki znajdą sens i cel swojej marnej egzystencji.
|
|
|
|