 |
|
Któregoś dnia zrozumiesz, że zwyczajnie Ci go brakuje, że brakuje Ci rytmu, jakim biło jego serce, sposobu, w jaki mówił, ciepłego oddechu, czy chociażby tego, jak się poruszał... zaczniesz tęsknić za jego ustami, za dotykiem jego gorących dłoni, za słowami, które wyrywając mu się z gardła wpadały wprost do Twojego ucha... poprostu zatęsknisz.
|
|
 |
Bywaja chwile, w ktorych serce boli tak bardzo, ze przytulona do klatki piersiowej poduszka juz nie pomaga, migdalki staja sie nie do zniesienia, a w oczach pojawiaja sie lzy, ktorych nie jestem w stanie zatrzymac... Nie pomaga nasza ulubiona muzyka, ani cokolwiek innego, czym wbrew sobie, bezskutecznie probuje odwrocic uwage od Ciebie... Chwile, takie jak ta, kiedy Ciebie nie ma, a mysli nagromadzone przez caly dzien, usiluja rozsadzic glowe, by dotrzec do Ciebie mozliwie najkrotsza droga. Mysli, ktore chca byc przy Tobie, z Twoimi myslami, gdy czuje sie jak maly chlopczyk, teskniacy za moja mala kochana dziewczynka... [ Schiller - Dancing with Loneliness | http://www.youtube.com/watch?v=22A7-cjzwm8 ] Spij dobrze moja najdrozsza, niech Ci sie przysni dobry sen...
|
|
 |
|
'bo są ludzie wśród nas, którzy mogą zniszczyć ciebie i mnie, siebie i cały świat..'
|
|
 |
|
plujemy razem w ryj kurestwu tego świata, kurwoodporna szyba nas od niego wciąż odgradza.
|
|
 |
|
być może znasz to uczucie, kiedy z góry patrzysz na własne szczęście, które wciąż z dnia na dzień, małymi krokami oddala się od Ciebie. człowiek, który sekundy temu, był ważniejszy od Twojego życia, nagle tak po prostu znika, gdzieś w tłumie nieznanych Ci twarzy. a Ty? nie możesz zrobić już nic, nie możesz już nic powiedzieć, bo Twoje słowa zawiniły zbyt wiele razy, łamiąc wszelkie podstawy. stoisz i przyglądasz się temu co budowaliście z tak wielkim zaufaniem, co z czasem stało się fundamentem Waszych serc. to staje Ci się obce, i tak jak uczucia będące zawsze ponad wszystkim tym co dzieliło, ponad każdą z barier, gwałtownie opada, uderzając z tak ogromną siłą o ziemię, by jedyne co zrobić, to pobudzić ból. / endoftime.
|
|
 |
|
widzę światło, które oświetla mój szlak i już nie zgubie się, ale przy mnie bądź cały czas
|
|
 |
|
nie mam pretensji, nie czuję nienawiści.
wszystkiego najlepszego, obcy jest mi smak zawiści
|
|
 |
|
"..bo masz we mnie trochę więcej niż przyjaciela i wroga"
|
|
 |
|
'Mogę Ci pokazać drugą stronę lustra
całkiem możliwe, że ich świat ze mną zbluzgasz'
|
|
|
|