 |
|
Ostatnio jaram się faktem , że dostałam od Boga tak zajebistych przyjaciół. :3
|
|
 |
|
wkurzają mnie tacy znajomi. kiedy idzie sam ulicą, powie cześć, ale kiedy idzie w swoim towarzystwie, udaje, że Cię nie zna.
|
|
 |
|
powiedz mi jedno - na prawdę wierzysz w to, że po kolejnym 'przepraszam', ja jestem w stanie Ci wybaczyć? serio jesteś na tyle głupi, że myślisz iż wierzę w to marne słowo z Twoich ust? słyszałam je już tyle razy, że traktuję je jak przecinek. tak, dobrze rozumiesz - używasz go tyle razy, że stało się kompletnie bez znaczenia. więc proszę Cię, daruj sobie, i nawet nie otwieraj buzi w moim kierunku, jeżeli chcesz wykrztusić z siebie ten marny wyraz. odejdź, po prostu oduń się ode mnie, ogarnij się, i wydoroślej - a obiecuję, że spróbujemy. / veriolla
|
|
 |
|
czy istnieją etapy związku? większość dzieli je na nastepujące: chodzenie za rączkę, bardziej powazny związek, zaręczyny, małżeństwo. według mnie związek dzieli się na etapy,oczywiście, ale całkowicie inne: jest etap, w którym jest cudownie, w którym się kochacie i Wasze życie zdaje się być rajem na ziemi. po tym następuje etap kłótni, niedomówień, nieporozumień, niedogadywania się. kolejnym są tzw. ciche dni, w których oboje dawkujecie sobie ogromne nakłady kłamstw, i raniących słów. i to właśnie w tym momencie, od Ciebie tylko, zależy, czy po kolejnym już "przepraszam" zgodzisz się na pierwszy etap związku - ten piękny, który prędzej czy później i tak doprowadzi Cię do łez, i kolejnego "przepraszam" z Jego ust. / veriolla
|
|
 |
|
nie zależy mi już tak,jak rok temu. jestem teraz silniejsza,i Ty to doskonale widzisz. irytuję Cię nie odzywaniem się, i olewniem Twoich telefonów. wkurwiasz się, bo wiesz, że nie zaufam Ci już nigdy. masz u mnie przegraną kartę, i zbytnio nie masz się z czym wychylać. jesteś, to jesteś - nie ma Cię, to Cię nie ma, tyle. już nie biegam za Tobą, nie ryczę w poduszkę i nie tęsknię. widzisz? obojętność potrafi zabić, a ja przecież obiecałam, że się zemszczę. / veriolla
|
|
 |
|
Kochasz go nadal prawda? - Skąd Ci to przyszło do głowy?! - Widzę, wciąż gdy słyszysz jego imię błyszczą Ci się oczy. Uśmiechasz się tak specyficznie i nabierasz rumieńców. - To wspomnienia. Ale tak, kocham go. - To mu to powiedz! - Żeby miał mnie za idiotkę? I jeszcze miał satysfakcje, że wygrał? O nie. - To chcesz, żeby tak odszedł? Być może na zawsze? Z inną?! - Jeśli to da mu szczęście, to tak. - Aj, niech żałuje, że tego nie słyszy, idiota nie wie co stracił.
|
|
 |
|
Co się dzieje kiedy obierasz jabłko ze skórki? Cenny błonnik znika. A wiesz co się stanie jak mnie zranisz? Twoje zęby znikną.
|
|
 |
|
Związek? Nie mam na to czasu. Pocieszam przyjaciół ,którzy cierpią przez miłość.
|
|
 |
|
kiedy ubierałam szeroki dres nazywali mnie dresiarą , kiedy chodziłam na czarno mówili na mnie metalowiec , kiedy miałam koszulkę z maryśką stwierdzili że jestem rasta i ćpam , założyłam różową bluzkę i rurki byłam plastikiem , kiedy byłam przy twoim boku mówili na mnie 'szczęściara'.
|
|
 |
|
i nie ważne jak bardzo będziesz się zapierać i mówić, że już nie pamiętasz. zawsze jakaś cząstka Ciebie będzie wspominać, marzyć i tęsknić.
|
|
 |
|
I siedzę na tym pieprzonym fb, bo ty jesteś. I pomimo tego, że już zupełnie nie mam co robić. To czekam. Aż usłyszę dźwięk nadchodzącej wiadomości, a w prawym dolnym rogu wyświetli się Twoje imię.
|
|
|
|