głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika foolishness

Świetne to! i dziękuje Ci bardzo !      teksty pozorna dodał komentarz: Świetne to! i dziękuje Ci bardzo ! ;*** do wpisu 27 lipca 2010
Rozmawiali jak gdyby nigdy nic  jakby nic złego między nimi się nie wydarzyło  jakby czas stanął w miejscu...choć w jej głowie ciągle mówił głos: on kogoś ma.. Jednak nie przyjmowała tego do wiadomości.. Była szczęśliwa  ze jest blisko osoby  którą kocha.Nagle rozpadał się deszcz  spojrzała w szare niebo  on złapał ją za rękę i pobiegli drogą  którą oboje dobrze znali. Czuli się dobrze mimo deszczu i chłodu. Byli szczęśliwi bliskością. Przystanęli...On delikatnie pocałował ją  zrozumiał jak bardzo ją kocha i jak bardzo mu na niej zależy...Ona natomiast spojrzała w Jego duże brązowe oczy i...i.. nagle zadzwonił budzik.. wyrywając ją z pięknego snu.. Bo w tym świecie on nie należy już do niej.. chociaż ona nadal bardzo tego pragnie..

pozorna dodano: 27 lipca 2010

Rozmawiali jak gdyby nigdy nic, jakby nic złego między nimi się nie wydarzyło, jakby czas stanął w miejscu...choć w jej głowie ciągle mówił głos: on kogoś ma.. Jednak nie przyjmowała tego do wiadomości.. Była szczęśliwa, ze jest blisko osoby, którą kocha.Nagle rozpadał się deszcz, spojrzała w szare niebo, on złapał ją za rękę i pobiegli drogą, którą oboje dobrze znali. Czuli się dobrze mimo deszczu i chłodu. Byli szczęśliwi bliskością. Przystanęli...On delikatnie pocałował ją, zrozumiał jak bardzo ją kocha i jak bardzo mu na niej zależy...Ona natomiast spojrzała w Jego duże brązowe oczy i...i.. nagle zadzwonił budzik.. wyrywając ją z pięknego snu.. Bo w tym świecie on nie należy już do niej.. chociaż ona nadal bardzo tego pragnie..;|

oo właśnie.. Mój również brązowooki..        teksty pozorna dodał komentarz: oo właśnie.. Mój również brązowooki.. ;| ;** do wpisu 27 lipca 2010
ja Cię też. :  teksty abstracion dodał komentarz: ja Cię też. :* do wpisu 27 lipca 2010
Tego dnia nie przepuszczała  że go tam spotka. Prócz uśmiechów na korytarzu nie było nic  nic co mogłoby świadczyć o tym  ze ich drogi sie zejdą.Ale spotkali się tam piątkowego wieczoru oboje zdziwieni tym przypadkowym spotkaniem.To tak jakby ktoś czuwał nad tym  by oboje wybrali właśnie te miejsce i ten dzień.Właśnie wtedy poczuła motylki w brzuchu a on.. a on chciał ją spotykać już codziennie.jednak prędko ich drogi się rozeszły...On wybrał inną a ona innego. Udawali  ze nic nigdy ich nie łączyło  ze nigdy sie nie spotkali ale oboje tęsknili..Dlatego rozstali sie z tymi  z którymi byli.. Bo brakowało im siebie. Odnowili kontakt lecz oboje bali się przyznać do tego co do siebie czują. A gdy z czasem ona zrozumiała  że dłuzej tego nie wytrzyma  że dłużej już bez niego nie może  zobaczyła go... z inną.. Wyglądali na szczęśliwych i zakochanych w sobie  te ich szczęście trwa juz ponad 4 misiące  a jej blizna na sercu z każdym dniem się pogłębia...

pozorna dodano: 26 lipca 2010

Tego dnia nie przepuszczała, że go tam spotka. Prócz uśmiechów na korytarzu nie było nic, nic co mogłoby świadczyć o tym, ze ich drogi sie zejdą.Ale spotkali się tam piątkowego wieczoru,oboje zdziwieni tym przypadkowym spotkaniem.To tak jakby ktoś czuwał nad tym, by oboje wybrali właśnie te miejsce i ten dzień.Właśnie wtedy poczuła motylki w brzuchu,a on.. a on chciał ją spotykać już codziennie.jednak prędko ich drogi się rozeszły...On wybrał inną,a ona innego. Udawali, ze nic nigdy ich nie łączyło, ze nigdy sie nie spotkali,ale oboje tęsknili..Dlatego rozstali sie z tymi ,z którymi byli.. Bo brakowało im siebie. Odnowili kontakt,lecz oboje bali się przyznać do tego co do siebie czują. A gdy z czasem ona zrozumiała, że dłuzej tego nie wytrzyma, że dłużej już bez niego nie może, zobaczyła go... z inną.. Wyglądali na szczęśliwych i zakochanych w sobie, te ich szczęście trwa juz ponad 4 misiące, a jej blizna na sercu z każdym dniem się pogłębia...

szczęśliwym jest się wtedy  gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego  że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki  nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.

abstracion dodano: 26 lipca 2010

szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.

a teraz mnie nienawidzi  jakbym była odpowiedzialna za to w jakim rytmie bije moje serce.

abstracion dodano: 26 lipca 2010

a teraz mnie nienawidzi, jakbym była odpowiedzialna za to w jakim rytmie bije moje serce.

niezdarnie siadła na parapecie  wystawiając nogi za okno. machała nimi beztrosko  nie zważając na fakt  że znajduje się na dwudziestym piętrze. przecież kazał jej być dzielną.

abstracion dodano: 25 lipca 2010

niezdarnie siadła na parapecie, wystawiając nogi za okno. machała nimi beztrosko, nie zważając na fakt, że znajduje się na dwudziestym piętrze. przecież kazał jej być dzielną.

jedynym pocieszeniem jest fakt  że wdycham powietrze  które Ty wydychasz.

abstracion dodano: 25 lipca 2010

jedynym pocieszeniem jest fakt, że wdycham powietrze, które Ty wydychasz.

zapomnieć o przeszłości. nie martwić się o przyszłość i wykorzystać teraźniejszość jak napaleniec tanią dziwkę.

abstracion dodano: 25 lipca 2010

zapomnieć o przeszłości. nie martwić się o przyszłość i wykorzystać teraźniejszość jak napaleniec tanią dziwkę.

śmieję się  kiedy chce mi się płakać. histeryzuję kiedy powinnam być opanowana. milczę kiedy mam ochotę krzyczeć. nie wiem czego chcę  ale uparcie do tego dążę. zdzieram obcasy na nierównych chodnikach. targam nowo kupione rajstopy. jestem wstawiona po jednej lampce wina. naiwnie czekam na tego jedynego  który moją nie idealność zaakceptuje  cierpliwie wytrzymując mój obłęd.

abstracion dodano: 25 lipca 2010

śmieję się, kiedy chce mi się płakać. histeryzuję kiedy powinnam być opanowana. milczę kiedy mam ochotę krzyczeć. nie wiem czego chcę, ale uparcie do tego dążę. zdzieram obcasy na nierównych chodnikach. targam nowo kupione rajstopy. jestem wstawiona po jednej lampce wina. naiwnie czekam na tego jedynego, który moją nie idealność zaakceptuje, cierpliwie wytrzymując mój obłęd.

Zrobiłam straszny bląd zakochując się w Tobie... ale wybacz.. nie daleś mi innego wyboru.. bo w Tobie nie można sie nie zakochać..

pozorna dodano: 25 lipca 2010

Zrobiłam straszny bląd zakochując się w Tobie... ale wybacz.. nie daleś mi innego wyboru.. bo w Tobie nie można sie nie zakochać..

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć