 |
|
"Byłem dziś w biedronce na zakupach i gdy doszedłem do kasy spotkałem koleżankę, która na mój widok pacnęła się w głowę i powiedziała "faktycznie, miałam jeszcze kupić pasztet".
|
|
 |
|
lubiłam w nim tą nieprzewidywalność, tą tajemniczość. potrafił mnie zaskakiwać, jak nikt inny. często właśnie dumałam dobrych kilkanaście minut nad jego wypowiedziami, by odczytać ich podtekst, tudzież przesłanie lub jakikolwiek sens. dziwiło mnie to, że był taki inteligentny, tak bystry, mądry, a w dodatku tak zabójczo przystojny. tyle mnie nauczył. tyle wartości wniósł w moje życie. pokaz jaką radość można czerpać z błahych rzeczy. jego poczucie humoru było zaraźliwe, a ja zawsze byłam mało odporna na tego typu rodzaj choroby. wielbiłam w nim praktycznie wszystko i z ręką na sercu mogę przyznać, że był jedynym chłopakiem, po którym nie umiem się pozbierać.
|
|
 |
|
to tak, jakbyś krzyczał, ale nikt nie usłyszy, czujesz się prawie zawstydzony, że ktoś może znaczyć dla Ciebie tak wiele, że bez Niego czujesz się nikim. nikt nigdy nie zrozumie, jak bardzo to boli. czujesz się beznadziejnie, jakby nic nie mogło Cię uratować.A kiedy to się kończy i odchodzi, niemal pragniesz aby te wszystkie złe rzeczy wróciły
|
|
 |
|
są ludzie i parapety ale żeby sie do HOGWARTU nie dostać -.-'
|
|
 |
|
szału nie ma, dupy nie urywa, staniki nie latają
|
|
 |
|
I want you to love me. I not want alone. You are my everything. I am lost withwout you. I don't know what to do. You are my everything / anoouk.
|
|
 |
|
'' Potrzebuje chłopaka który na imprezie, nie zapomni ze ma dziewczynę. ''
|
|
 |
|
Udanego Sylwestra życze. ;)
i szczęśliwego Nowego Roku. ;d ;*
|
|
 |
|
- Co u Ciebie ? - Właśnie połknęłam sporego i dziwnego robaka, ale ponoć mają wiele protein, więc chyba jest świetnie.
|
|
 |
|
- Pijemy ? - A co, imieniny masz ? - Nie, wódkę.
|
|
 |
|
a w dupie Cię mam, że tak subtelnie powiem.
|
|
 |
|
- Dobranoc... - Pchły na noc. - A karaluchy na rano.
|
|
|
|