 |
|
"Jeżeli miłość twoja nie ma żadnych szans, powinieneś zamilknąć... Bo nie należy mieszać miłości z niewolnictwem serca. Miłość, która prosi, jest piękna, ale ta, która błaga, jest uczuciem lokajskim." -Antoine de Saint-Exupéry
|
|
 |
|
Chciałabym go zobaczyć. Chciałabym mu wpaść w ramiona i nawet rozpłakać się mówiąc mu, że tak długo na niego czekałam, że och.. Boże tyle czasu na niego czekałam i rozpadałam się pod wpływem tęsknoty jaka urosła w moim sercu po tym jak odszedł. Chciałabym mu spojrzeć w oczy i łamiącym się głosem poprosić żeby już nigdy nie zostawiał mnie samej, bo nie dam rady bez niego kolejny raz układać swojego życia. Wyszeptałabym mu wszystko co siedzi we mnie i tylko czekałabym aż weźmie moją dłoń i powie, że jemu też było źle beze mnie. I chciałabym żeby to wszystko się wydarzyło, żeby wrócił, żeby był tutaj przy mnie, żeby znów wszystko układało się dobrze, bo tak kurewsko źle mi bez niego. Tak bardzo źle, że boli mnie serce, że nie daje rady z samotnością jaką po sobie pozostawił. Czy chcąc tego wszystkiego, ja naprawdę chce zbyt wiele? / napisana
|
|
 |
|
Prawie dwa lata temu płakałam, tęskniłam, krzyczałam i pierdoliłam dokładnie to samo co teraz, że więcej nie pokocham, że nie chcę żyć ble,ble,ble. Gówno prawda, spotkałam w końcu Ciebie i na nowo byłam szczęśliwa póki to nie jebło jak bańka mydlana. Ale teraz dopiero wiem, że mimo wszystko i tak będę szczęśliwa mimo, że ciężko mi w to teraz uwierzyć, ale poznam kogoś, pokocham i ktoś da mi tyle szczęścia ile Ty nie byłeś w stanie. Byłam z Tobą w chuj szczęśliwa, ale widocznie z kimś innym będę bardziej. To Bóg wybiera przy kim mamy się zestarzeć tak naprawdę, stawia nam odpowiednich ludzi, o odpowiedniej porze w jakimś celu. Ty widocznie byłeś po to bym dojrzała. I bum, Asia zaczyna nowe życie z nową wiarą, bez Ciebie. I wiesz co? Będę tak kurewsko szczęśliwa, że mi się do chuja aż uleje. Bez Ciebie. Amen./ASs
|
|
 |
|
`Jeszcze wcześniej za dzieciaka, nie chcę już tego pamiętać
(...)
Ten co wiele cierpiał nie potrafi tego zrzucić, bo balast jest zbyt ciężki, łatwo można się wkurzyć. Ty nie musisz się w to wczuwać jeśli miałeś fajny dom, kiedyś spytam Cię co znaczy mieć spokojne dzieciństwo
(...)
Zapanować nie potrafię nad swoimi emocjami .. szybko się wkurwiam i wybucham jak dynamit
(...)
Ten co debet ma na koncie w uczuciach chce mieć odskok od całego syfu, który znam bez znieczulenia
(...)
Ból noszę w sobie, już na zawsze tak będzie.. nie potrafię go porzucić, w poczuciu krzywdy grzęznę
-------------
Człowiek, coraz więcej bólu, aż przestajesz czuć cokolwiek
(...)
Bo potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć
(...)
Sam na sam, sam, sam ze sobą, gdy nie masz już siły pluć w twarz wszystkim wrogom
(...)
Zbyt dużo bólu, karty na stół. Zagubieni w tym samym świecie, czujemy ten sam ból.!
|
|
 |
|
nie da się uniknąć tego że Cię skrzywdzą, ale mamy wpływ na to, kto to zrobi...
|
|
 |
|
Tym razem błądzę uliczkami, które kiedyś znałem doskonale. Zagubiłem się w mieście, jak i w życiu. Nie potrafię już sam odnaleźć drogi do domu. Potrzebuję, aby ktoś chwycił mnie za rękę i zaprowadził pod drzwi, bo boje się już kroczyć sam. W tą podróż nie zabrałem mapy, a kilka zdjęć, które gdyby mogły mówić, zapewne krzyczałyby, aby moje łzy przestały je uderzać. Zabiegani ludzie przelotnie zwracają swoją uwagę na mnie, gdy drżącymi dłońmi próbuje odpalić papierosa, który wciąż upada na ziemię. Zatracam się znów we wspomnieniach, które wywołują największy ból. Kurwa. Przecież jeszcze nie dawno On siedziałby teraz obok mnie na tej cholernej ławce. A moje wargi nie odczuwałyby smaku łez. / niefartowny
|
|
 |
|
[I] Tyle wylanych łez, tyle kłótni, trzaskania drzwiami, wyzwisk, przekleństw rzucanych na każdym kroku, 2 zbite talerze w złości, setki spalonych papierosów, litry wypitej wódki, miliony wiadomości wysłanych do Ciebie, km robione na pieszo by spróbować to naprawić. To wszystko robiłam po naszym rozstaniu i po co? Teraz z biegiem czasu dociera do mnie jak bardzo krzywdziłam innych. Przyjaciele, którzy słuchali na okrągło mojego płaczu i narzekania. Kuzynka, która przy którymś z kolei kieliszku ocierała mi łzy, rodzice, którym wykrzyczałam w twarz, że nie potrzebnie 7 lat temu mnie ratowali. To wszystko na próżno, i tak nie wróciłeś i nie wrócisz już nigdy. Pęknie mi serce gdy zmienisz status na fejsie, ale z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że po tym wszystkim stwierdzam, że nie chcę Cię już w moim życiu, nawet jeżeli byś chciał wrócić (co i tak nie będzie miało miejsca). Tak dużo mogłam stracić, tak wiele wycierpiałam.
|
|
 |
|
[II] Cały czas mam w głowie słowa babci - "jak ma być Twój, to i tak będzie". widocznie nie miałeś być mój. widocznie nie było nam pisane życie razem. Teraz z biegiem czasu to wszystko widzę. Chciałeś żebym dorosła, zrobiłam to. Ale Ania kiedyś mi powiedziała ważne słowa "jeżeli nie było Go przy Tobie gdy byłaś najgorsza, to nie ma prawa byc przy Tobie gdy będziesz najlepsza." Wiesz? Ona ma rację. Wszyscy mieli, ale ja byłam zaślepiona miłością do Ciebie. To nic, że Cię kocham. Poradzę sobie, to Ty kiedyś zrozumiesz, że chciałam Ci dać wszystko bez względu na wszystko. Ty, nie ja. Bo ja walczyłam, Ty właśnie odpusciłeś. Tylko Ty wiesz co naprawdę czułeś, o ile w ogóle coś czułeś nikt inny. Ale ja już nie chcę wiedzieć. Po prostu nie chce./ASs
|
|
 |
|
"Zapytałam dziecko niosące świeczkę:
- Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
-Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. -Wtedy ja powiem ci skąd pochodzi"
J.Carroll
|
|
 |
|
To wewnętrznie zabija, nie pozwala normalnie funkcjonować, żyć. Pojawiają się w Tobie bariery nie do pokonania, zatrzymujesz się i już nigdy nie ruszasz dalej. Robisz krok do przodu, myślisz, że w końcu się udało, że teraz będzie lepiej, inaczej, a chwilę później uświadamiasz sobie, że cofnęłaś się o dwa kroki do tyłu. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Żyjesz tylko złudzeniami, tym, co mogłoby być, a czego nie ma. Karmisz się nadzieją, chwytasz się jej jak koła ratunkowego podczas tonącego statku. I tak mijają godziny, dni, miesiące, a nawet lata. Po jakimś czasie nie poznajesz siebie. Nie wiesz kim jesteś. Czujesz tylko ból i narastający strach przed nadchodzącym jutrem, bo kiedy tylko otworzysz oczy, wszystko zacznie się od początku. Ten sam schemat, ta sama pustka, cztery ściany i Ty. Samotna i nienawidząca siebie, nienawidząca świata, ludzi, życia. Każdego dnia umierająca na nowo. Każdego dnia poszukująca sensu, zrozumienia. Każdego dnia pokonana przez naiwność. [ yezoo ]
|
|
 |
|
`Wspieraj go zawsze, dziel z nim wspólne pasje, przyznaj mu rację, gdy wiesz, że już taki facet, męska duma czasem bywa od niego silniejsza, tak jak Twój foch, który również czasem miesza.!
|
|
 |
|
Są ludzie, którzy zasługują na wiele, a nie oczekują niczego w zamian. Są też tacy, dla których robimy wszystko, mimo że na to nie zasługują, a dla nich to i tak za mało.
|
|
|
|