 |
|
Udawał, okłamywał mnie.. Wszystko było zaplanowane. Nie miałam pojęcia, że "był" ze mną tylko dlatego, że poszedł z kumplem o zakład. Pieprzony zakład, który uświadomił mi, jaką byłam naiwną kretynką. Ufając mu. Bezgranicznie.. | unvai
|
|
 |
|
Zawsze bałam się że odejdziesz,zostawisz mnie,do czas kiedy podniosłeś na nie rękę.Teraz boje się że wrócisz.//miikii
|
|
 |
|
I byłam tak cholernie dumna, gdy patrząc na mnie jak przesiaduje z kumplem, zazdrość przemawiała przez każdą część Twojego ciała i mimo wielu prób nie potrafiłeś tego ukryć. | unvai
|
|
 |
|
Najbardziej boję się udawania, miłości z przymusu, nie z wyboru. | unvai
|
|
 |
|
Jakie uczucie wtargnęło by do Twojego serca, patrząc na moje życie z kimś innym?|unvai
|
|
 |
|
Najgorsze jest to że odtrącamy naprawdę fajnych chłopaków których zrobiliby dla nas wszystko dla skurwysyna który nie potrafi spojrzeć nam prosto w oczy.//demoty
|
|
 |
|
-Kosiasz mnie?- Nie.-Pf. A ciałem Ci liziaka daś.- No kocham!- Telaś to za póśno.- Poważnie Cie kocham.- Dobla, dobla. Powieć, że liziaka ściałaś.
|
|
 |
|
Zawsze kiedy chciałam go pocałować musiałam stawać na palcach aby móc chociaż delikatnie musnąć jego usta,wtedy zawsze się ze mnie śmiał.I grzecznie zmniejszał się uginając kolana.Uwielbiałam te jego wieczne wygłupy,uwielbiałam nawet to kiedy mówił do mnie kurdupelku.Wiedziałam że zawsze mogę się wtulić w jego silne ramiona i zapomnieć o wszystkim.A teraz,teraz już go nie ma.Nie usłyszę więcej `Mój maluszek`,ten jebany zakręt zabrał mi wszystko,wszystko co kochałam i to czego potrzebowałam.Zabrał mi Ciebie.//miikii
|
|
 |
|
Nigdy nie próbowałam uciec, choć tak często potrzebowałam czasu by odetchnąć.|unvai
|
|
 |
|
ciekawe jaką minę miałbyś na moim pogrzebie. jaki kształt przybrałyby wtedy Twoje oczy. czy wsunąłbyś na siebie bluzę lub najki , z którymi się nie rozstajesz. ciekawe, czy złożyłbyś kondolencje moim rodzicom. czy potrafiłbyś spojrzeć im tak normalnie w oczy. ciekawe czy twoje oczy zaszkliłyby się w momencie styknięcia trumny z ziemią. czy przyniósłbyś ze sobą krwistą różę, po czym po raz ostatni obdarowałbyś mnie takim oto podarunkiem. ciekawe co zrobiłbyś później ? czy zjarałbyś blanta , a może poszedł do baru i zapił się w nieskończoność. a może tak legalnie siedziałbyś w parku popijając zimne piwo i obciskiwał się z tą siksą. może dopiero wtedy zacząłbyś normalne życie. może spróbuję Ci je podarować. / yezoo
|
|
|
|