 |
|
Tamtego wieczora poczułam chwilowe szczęście. Tak, to chyba ono. Delikatnie otarło się o moją postać, po kilku dniach znikając, bez słowa. | unvai
|
|
 |
|
Tęsknię.. Wciąż czuję, że gdzieś jesteś, jednak nie mogę Cię dotknąć. Nie mogę przytulić, objąć, chwycić za rękę. Nie znam gorszej formy bólu. | unvai
|
|
 |
|
I mów o niej co chcesz, ale skoczyłbyś za nią w ogień, sam wiesz.
|
|
 |
|
Milczenie nas leczyło. Gesty uspokajały. | unvai
|
|
 |
|
od losu kiedyś każdy dostanie w twarz.
|
|
 |
|
żyć w niepewności, nie wiedząc, co robić dalej .//eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
I nigdy więcej nie mów, że zrobiłeś to dla mojego dobra. Gdybyś miał na uwadze moje dobro, zostałbyś. | unvai
|
|
 |
|
trzeci dzień choroby sobotni wieczór, zakończenie lata. tyle czekała na ten dzień a tu musiała spędzić go w łóżku nie za bardzo jej sie to uśmiechało. dobijała godzina 22, zadzwonił dzwonek do drzwi, owinęła się kołdrą i otworzyła zachwiało nią on ją złapał i poprowadził do łóżka . gdy położyła się wygodnie a on siadł obok niej obejmując ją ona wydukała dopiero z siebie z wielkim trudem ' czemu ty nie na imprezie?' usłyszała ciesz, ponownie się zapytała, nie odpowiedział nic spojrzała się na niego dotknęła jego twarzy delikatnie swoją dłonią i znowu się zapytała . spuścił wzrok i powiedział z wielkim żalem ' to miał być nasz wieczór' mocno się przytuliła do jego klatki piersiowej mówiąc' ej, u mnie w łóżku może być nasz wieczór przy filmie i ciepłej herbacie' on delikatnie ja pocałował obniżył się i delikatnie ściągając z niej bluzkę a ona z niego jego bluzę powiedziała tylko dwa słowa 'jestem gotowa' dalej było tylko lepiej
|
|
 |
|
A teraz na poważnie. Ile dałbyś za tamte chwile? | unvai
|
|
 |
|
Znów Jego głos, który zawsze był piekielnie pociągający. Jednak słowa, które zaczął wypowiadać sprawiły, że pierwszy raz stał się tak bardzo przeraźliwy, wstrząsający. Tak cholernie mocno ranił. | unvai
|
|
 |
|
"Odejdź" - Jedno słowo, które zabiło we mnie wszystko co żyło. | unvai
|
|
 |
|
działam na twoje siema jak na puste pudełko po tofi.
|
|
|
|