 |
|
Chciałam zapytać, jak czuje się moja przyjaciółka? Jest jej dobrze? Nie płacze już po nocach? Nie nosi krwawych bransoletek? Chciałabym wiedzieć, co u niej nowego. Może kogoś kocha, może jest sama. Może znów ktoś patrzy na nią, tak jak robił to on. Może ona znów myśli o kimś tak często jak myślała o nim. Chciałabym odzyskać niektóre wspomnienia, te chwile, kiedy płakałam nad telefonem, kiedy ona robiła to samo. Kiedy otwierałyśmy przed sobą swoje dusze, i choć miałyśmy tajemnice to ona wiedziała najwięcej. To jej chciałam wykrzyczeć cały ból. To za nią chciałam umrzeć. To jej łzami chciałam płakać. To jej chciałam dać szczęście. Moja przyjaciółko, pamiętasz mnie jeszcze? /black-lips.
|
|
 |
|
Skąd wiesz, że żyjesz? Może jesteś trupem, może krew nie krąży już w twoich żyłach, może umarłeś tak cicho, że sam tego nie zauważyłeś? Może świat uśmiercił cię już dawno i istniejesz tylko dla siebie? Już nikt nie potrzebuje twoich dłoni, nikt nie chce patrzeć w tym samym kierunku. Nie ma już nikogo, nikt o tobie nie pamięta. Nawet śmierć zapomniała. Ona też skradała się do twojej duszy, nie chciała cię obudzić. Nikt nie chce cię budzić, umarłeś dla wszystkich. A ty tego jeszcze nie widzisz? Ciebie już nie ma. Skąd mam wiedzieć, że żyję? Skoro u mnie też jest cicho? Nie ma śmierci, nie ma niczego. Nikt mnie nie budzi, nikt nie rozmawia, nikt nie słucha. Może ja też umarłam w ciszy? /black-lips.
|
|
 |
|
Gdybyś mógł wiem że przytuliłbyś mnie teraz i powiedział że kochasz. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Przyjaźń ? Nie istnieje. Może i są dwie osoby pasujące do siebie i mogące się kolegować przez jakiś czas i nazywać to przyjaźnią, ale przyjaźń to nie jest. Przyjaźń jest na zawsze, nie na parę miesięcy czy lat. Na zawsze. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
I kocham te dni gdy nie muszę nic. Gdy siedzę przed kompem i zacieszam do monitora na myśl że za parę godzin Go zobaczę . / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Mimo że udaję obrażoną gdy nazywa mnie "głupią babą" to kocham gdy tak do mnie mówi . :) / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Dążyła do perfekcji. Liczyła na to, że któregoś dnia On powie do swoich kolegów 'Ona Jest Idealna'
|
|
 |
|
Pamiętasz, kiedy byłeś mały jak wdrapywałeś się na kolana do taty tylko po to by się przytulić? Jak wracałeś z rowerów ze zdrapanymi kolanami i biegłeś z płaczem do mamy żeby podmuchała i pocałowała? To zawsze działało :) A pamiętasz jak biłeś się z rodzeństwem o pilota do tv ? Pamiętasz swój pierwszy samochodzik / lalkę ? Pamiętasz noce spędzone w szpitalu z powodu jakiejś choroby? Pamiętasz płacz i tęsknotę za rodzicami? Pamiętasz pierwszą wycieczkę szkolną na kilka dni? Zawsze najgorsza była pierwsza noc poza domem, później się przyzwyczaiłeś. A pamiętasz jeszcze dzięki komu żyjesz? Dzięki rodzicom. To dzięki nim przeszedłeś tyle cudownych chwil. To dzięki nim masz teraz to co masz, bo mógłbyś nie mieć nic. A pamiętasz kiedy straciłeś do nich szacunek? Kiedy zapomniałeś ile dla ciebie zrobili? Kiedy pierwszy raz powiedziałeś "moi starzy" ? Pamiętasz? To pamiętaj że kiedyś tego pożałujesz. Tego bólu zadanego rodzicom także pożałujesz. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
[1] Na dworze zrobiło się już dość ciemno, znów tam poszliśmy. Cmentarz, w takie dni to miejsce w jakiś sposób staje się wyjątkowe, tak ciepłe i mimo wszystko jakby, niezrozumiale pełne życia. Tysiące zniczy wciąż oddawało swój blask, szliśmy tak boczną uliczką, z daleka zauważając oświetlony nagrobek. Podchodząc, coś jakby odepchnęło mnie w tył, odbiegające od normy uczucie, tak jakby powietrze nie pozwoliło mi się zbliżyć. Stanęliśmy nad Jej grobem, ciepło płomieni delikatnie muskało dłonie. Przeżegnałam się i zamknęłam oczy, znów ta nagła cisza, znów milczeliśmy, a każdy w sobie tworzył na nowo coś od siebie. Moje myśli naprawdę pogubiły się między sobą. Znów Ją tam widziałam, znów Ją tam czułam, chociaż to takie trudne widzieć Jej uśmiech we wspomnieniach będąc świadomym, że tamten czas minął bezpowrotnie. Otworzyłam oczy, miałam dość. Moje policzki w jednej chwili stały się wilgotne, z całej siły przytuliłam się do brata, szepcząc, że naprawdę za Nią tęsknię.
|
|
 |
|
[2] Nie odpowiedział nic. Spojrzałam na niego. Na jego twarzy rysował się smutek, a przez źrenice przenikał strach. Wiedziałam, że jest mu ciężko. Wiedziałam, że tęskni. 'Nadal nie potrafię się z tym pogodzić, powiedź mi dlaczego?', wtuliłam się w niego ledwo wydobywając z siebie szeptem, że tak naprawdę nikt z nas nie potrafi. Odkąd pamiętam, była tak bardzo ważna, była dla niego kimś takim jak ja, taką małą siostrzyczką, o którą troszczył się i martwił, którą tak bardzo kochał.. Wtedy mogłam tylko podejrzewać o czym myślał. Znów obwiniał o to siebie samego, znów w myślach wmawiał sobie, że to wszystko to jego wina, że może teraz mogłaby być razem z nami. 'Ona tu jest, nie widzisz jej ale ją czujesz, jest w sercu..' wydusiłam. Kucnęłam zakrywając twarz dłońmi, nie chciałam, żeby widziała z góry spływające po moich policzkach łzy, żeby widziała jak płaczę, i jak bardzo mi Jej brakuje. / Endoftime.
|
|
 |
|
[1] Czarny pomnik, na jego brzegu biała figurka aniołka, parę wyrytych słów, data i zdjęcie sprzed roku. Staliśmy tak trójką nad Jej grobem, słowa ogarnęła cisza, milczeliśmy. Oprócz różnorodnych kwiatów i kolorowych zniczy, mój wzrok przykuło tamto zdjęcie, znam je na pamięć, każdą rysę jej twarzy na nim czy naturalność uśmiechu. Tym razem, wydawało mi się inne, tak jakby naprawdę patrzyła na nas, jakby naprawdę to do nas się uśmiechała. Przez moją głowę przebijały się między sobą myśli, zapisane w pamięci wspomnienia, widziałam w nich Ją. Był początek zimy, siedziała przy kominku ogrzewając dłonie, jak zawsze uśmiechnięta. Opowiadała o tym, jak strasznie czuje się szczęśliwa. Wspominała o bólu, o niejednej chwili słabości jaką przeżyła, ale jedyne co chciała wtedy zrobić, to coś mi uświadomić. Zrobiła to.
|
|
|
|