 |
|
Wiesz dlaczego dawniej ludzie spędzali ze sobą całe życie, a nie jak dziś rozwodzili się po kilku latach małżeństwa? Ponieważ kochali duszą a nie oczami. / lovexlovex
|
|
 |
|
Zauroczenie jest jak zapałka - wypala się, kropla wody może ją zgasić. Miłość jest jak pożar z minuty na minutę coraz większy, litry wody jej nie ugaszą. / lovexlovex
|
|
 |
|
A gdzie to życie które nam obiecywali? Gdzie ta miłość którą nam przyrzekali? I gdzie oni są, Ci którzy mieli nie opuścić nas do śmierci? / lovexlovex
|
|
 |
|
Czemu sens niektórych słów rozumiemy dopiero wtedy gdy jest już za późno.. na cokolwiek. / lovexlovex
|
|
 |
|
Dlaczego tak za mną chodzisz. Jesteś w moim życiu, każdego dnia gdziekolwiek nie spojrzę widzę ciebie, czuję twój zapach, wydaję mi się że jesteś w każdym zakamrku. W mojej szafie, pod łóżkiem i w lewym bucie.. tylko dio mojego serca jakoś ci nie po drodze. / lovexlovex
|
|
 |
|
Dlaczego tak za mną chodzisz. Jesteś w moim życiu, każdego dnia gdziekolwiek nie spojrzę widzę ciebie, czuję twój zapach, wydaję mi się że jesteś w każdym zakamrku. W mojej szafie, pod łóżkiem i w lewym bucie.. tylko dio mojego serca jakoś ci nie po drodze. / lovexlovex
|
|
 |
|
Przecież nie możesz od tak zrezygnować z czegoś o co tak długo walczyłeś. nie możesz umrzeć. / lovexlovex
|
|
 |
|
w moich oczach umarłeś już dawno.
|
|
 |
|
chyba zasługuję na jedno słowo od Ciebie. takie na literę 'p'. chodzi mi o przepraszam.
|
|
 |
|
masz prawo mnie jechać, nie jestem idealna, ale przynajmniej jestem więcej od większości warta. mam ziomków, prawdziwych, nie na pokaz. żadna z moich dziewczyn nie odbije mi faceta. mają szacunek do siebie, którego niektórzy nie mają.
|
|
 |
|
kładę głowę na jego klatce piersiowej, czuję wszyściutkie żebra i bicie serca. rozmawiamy, delikatnie głaszcze moje włosy lub policzek. wsłuchuję się w spokojny głos, największego Skarba, rzadko kiedy mogę słuchać kogoś milcząc godzinami. nadal jara mnie charakterystyczne 'r', które wymawia. po pewnym czasie idziemy zapalić, zapach dymu unosi się po całej kuchni, patrzy na mnie jak na kogoś wyjątkowego, wtedy łapię buraka, a On słodko śmieje się.
|
|
 |
|
jointy moim antidotum, lekarstwem na problemy, smutki.
|
|
|
|