 |
|
A najbardziej brakuje mi Twoich zapewnień, ze jutro będzie lepsze, że słońce każdego dnia mocniej świeci. / lovexlovex
|
|
 |
|
I proszę Boga każdego dnia by dał ci to szczęście, do którego tak zawzięcie dążyłeś. / lovexlovex
|
|
 |
|
Za późno na łzy mój drogi. Czekałam całe dnie, noce, miesiące na jakikolwiek krok z twej strony w moim kierunku. Nie, nie będę marnować kolejnej jesieni na rozpamiętywanie, kolejnego lata na czekanie. Życie jest za krótkie by patrzeć tylko wstecz. / lovexlovex
|
|
 |
|
Opowiem ci kiedyś o tym bólu, który wszedł do mojego wnętrza gdy odszedłeś. Zapłaczesz, obiecuje../ lovexlovex
|
|
 |
|
Niech ona da ci to szczęście, którego ja nie potrafiłam ci podarować. Tą pieprzoną pewność, że zawsze będzie dobrze.. Przecież ja mogłam ufundować jedynie chwilowy atak euforii i serce, głupie serce.. które nadal pcha się tam gdzie go nie chcą. / lovexlovex
|
|
 |
|
Boli, gdy mam tą świadomość że na zawsze straciłam uprawnienia do nocnych telefonów, porannych spacerów i wieczornych rozmów o niczym / lovexlovex
|
|
 |
|
'' I będzie jak dawniej, przestańmy się spieszyć, zacznijmy od nowa, od tych małych rzeczy... ''
|
|
 |
|
Zadzwonił. Usłyszałam wyrwane słowa. Chwilę później zapanowała radość przyjaciół w małym domku na działce, prawie go roznieśli. Byłam zaskoczona. Siedziałam patrząc w jeden punkt. Poczułam łzy płynące po moim policzku, dłonie, które trzęsły się szybko i cholernie mocno. Wstałam, powoli zmierzałam w nasze miejsce. Krzyczałam na całe boisko na przyjaciela, nerwowo odpalałam papierosa za papierosem. Dostrzegłam sylwetkę mojego Skarba, twarz w dłoniach, nie wiedziałam czego się spodziewać. Dopiero gdy przytulił mnie mocno do siebie zrozumiałam. Wrócił i będzie zawsze przy mnie, sen się spełnił.
|
|
 |
|
Lubiłam na niego patrzeć. Był taki słodki. Gdy zamieniłam z Nim kilka słów wiedziałam, że coś z tego wyniknie. Świadomie dążyłam do celu. Te oczy w kolorze czekolady, te pełne wargi musiały być moje. Wygrałam naturalnie.
|
|
 |
|
Byłam ofiarą, zamkniętą w klatce stworzonej z uczuć. Miłość? Nienawidzę suki. Całymi dniami myślałam o Tobie. Siedziałam zwinięta w kłębek, ze łzami w oczach, słuchając naszej muzyki. Tęskniłam? To mało powiedziane, ja wariowałam! Każda sekunda bez Ciebie była jak godzina, każdy dzień jak rok. Już wiesz, dlaczego od czterech dni nie opuszczam Cię nawet na krok.
|
|
 |
|
To było coś wyjątkowego, leżeć na masce samochodu z nim, milcząc oglądać gwieździste niebo by za chwilę bez słowa rzucić się sobie w ramiona z oczyma pełnymi łez. / lovexlovex
|
|
|
|