 |
|
było pochmurne popołudnie.wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer.podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. brakowało mi Ciebie.rodzice zawsze wszystko nam komplikowali. wysłałam Ci jedynie wiadomość "kocham.tęsknie"nie doczekałam się odpowiedzi.wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam oczy. po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech.otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś laske u Twojego boku. o dziwo nie wpadłam w histerie.wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś ,ze rodzice dali Ci jakąś suke pod opiekę" po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie.wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu. dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci.dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. odwróciłam się,lecz Ciebie nie było. właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu. postanowiłam,że już nigdy więcej się nie zakocham.
|
|
 |
|
Co robię ? Zastanawiam się nad ludzką głupotą i dochodzę do wniosku że nie trzeba wiele robić, by jej doświadczyć . / gabble
|
|
 |
|
odebrałeś mi wszelką nadzieje na to ,że życie może być piękne .
|
|
izuu dodał komentarz: do wpisu |
6 czerwca 2010 |
 |
|
potrzebowała mężczyzny, który rano budziłby się wcześniej niż ona, tylko po to, by jej pierwsze spojrzenie należało wyłącznie do niego. który witałby ją tym swoim najpiękniejszym uśmiechem, szepcząc słodko 'dzień dobry, mój aniele'. który wiedziałby, że na śniadanie pije tylko gorącą czekoladę z minimalną ilością mleka. chodziło jej właściwie tylko o poranki. bo spędzane z takim mężczyzną u boku sprawiałyby, że uśmiech gościłby na jej twarzy przez cały dzień. tylko, że najgorszy problem tkwi w tym, że ona dotychczas nie spotkała takiego faceta. może dlatego tak rzadko się uśmiecha?
|
|
 |
|
i gdy nagle przestajesz odpisywać mi na sms-y,do głowy przychodzą mi różne rzeczy. zastanawiam się co robisz, z kim, a może z inną piszesz w taki sam sposób jak ze mną, bo przecież niczego mi nie obiecywałeś. po prostu ja wyobrażam sobie zbyt wiele po raz kolejny.
|
|
 |
|
miałam dosyć. oparłam się o szkolną ścianę i zaczęłam płakać. podszedł do mnie i bez słowa przytulił. jedną ręką łaskotał moje plecy, drugą głaskał włosy. wiedział czego potrzebuję. słyszał jak moje serce wzywa pomoc. za to go kochałam. między innymi.
|
|
 |
|
spieprzyliśmy to co było najpiękniejsze . miłość . i nawet gdybyśmy kiedyś sobie wybaczyli nigdy już nie będzie tak jak dawniej . smutne , prawda ? ale takie jest życie ... nigdy , pamiętaj.
|
|
 |
|
nie wierzę w przyjaźń . może jeszcze do niej nie dorosłam . ale skoro to wszystko co było przez 8 lat spieprzyło się w ciągu kilku miesięcy , to co ja mam myśleć?
|
|
 |
|
nie jestem cierpliwa , ale tym razem zrobię wyjątek . usiądę przy oknie i będę czekać na Ciebie tyle ile będzie trzeba .
|
|
 |
|
obiecaj ,że dasz nam szanse .
|
|
izuu dodał komentarz: do wpisu |
5 czerwca 2010 |
|
|