głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fioletowa_malpa

Sporo tam takich blogów :  No i na + możesz zaprojektować sobie tą stronkę sama od podstaw polecam  p teksty paradokss dodał komentarz: Sporo tam takich blogów :) No i na + możesz zaprojektować sobie tą stronkę sama od podstaw polecam ;p do wpisu 28 września 2015
www.tumblr.com teksty paradokss dodał komentarz: www.tumblr.com do wpisu 25 września 2015
Tylko tego nauczyło cię życie? Odchodzić?

paradokss dodano: 2 września 2015

Tylko tego nauczyło cię życie? Odchodzić?

Olać wszystko  rozpocząć nową misję.

paradokss dodano: 2 września 2015

Olać wszystko, rozpocząć nową misję.

od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie

paradokss dodano: 2 września 2015

od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie

NASTĘPNA STACJA ♥

paradokss dodano: 17 sierpnia 2015

NASTĘPNA STACJA ♥

Tak silnie walczę  by zaakceptować samą siebie. tak uparcie dążę do nauczenia się żyć  z dziewczyną którą się stałam. patrzę w lustro i próbuję nie wybuchnąć płaczem  próbuję pokochać siebie taką jaką jestem. ale to ciężkie zadanie  naprawdę ciężkie kochanie. nie wiesz ile trudu przynosi mi spojrzenie na swoje nagie ciało  ile trudu wkładam by unieść wzrok i uśmiechnąć się do własnego odbicia. mama mówi mi  że niknę w oczach. to nieprawda. kłamie. ciało buntuje się. mroczki przed oczami  zawroty głowy  drgawki. to nic  mój organizm żartuje sobie ze mnie  oszukuje mnie. a ja chcę zwyczajnie osiągnąć perfekcję  chcę dotrzeć do celu  który sobie wyznaczyłam. nieważne ile będzie mnie to kosztować. nieważne jakie konsekwencję to przyniesie.będę taka jaką chcę być.będę taka  by on pożałował swojego wyboru. będę tą  za którą oglądają się faceci.on ma pluć sobie w brodę że mnie stracił. ma zobaczyć co mógł mieć  a już nigdy mieć nie będzie.

paradokss dodano: 16 sierpnia 2015

Tak silnie walczę, by zaakceptować samą siebie. tak uparcie dążę do nauczenia się żyć, z dziewczyną którą się stałam. patrzę w lustro i próbuję nie wybuchnąć płaczem, próbuję pokochać siebie taką jaką jestem. ale to ciężkie zadanie, naprawdę ciężkie kochanie. nie wiesz ile trudu przynosi mi spojrzenie na swoje nagie ciało, ile trudu wkładam by unieść wzrok i uśmiechnąć się do własnego odbicia. mama mówi mi, że niknę w oczach. to nieprawda. kłamie. ciało buntuje się. mroczki przed oczami, zawroty głowy, drgawki. to nic, mój organizm żartuje sobie ze mnie, oszukuje mnie. a ja chcę zwyczajnie osiągnąć perfekcję, chcę dotrzeć do celu, który sobie wyznaczyłam. nieważne ile będzie mnie to kosztować. nieważne jakie konsekwencję to przyniesie.będę taka jaką chcę być.będę taka, by on pożałował swojego wyboru. będę tą, za którą oglądają się faceci.on ma pluć sobie w brodę,że mnie stracił. ma zobaczyć co mógł mieć, a już nigdy mieć nie będzie.

Spokojnie. On nie znajdzie drugiej takiej jak Ty. Ty znajdziesz jeszcze dziesięciu takich frajerów jak on.

paradokss dodano: 16 sierpnia 2015

Spokojnie. On nie znajdzie drugiej takiej jak Ty. Ty znajdziesz jeszcze dziesięciu takich frajerów jak on.

Znajdź w sobie siłę  która pomoże Ci zakończyć to wszystko  co nie daje Ci prawdziwego szczęścia.

paradokss dodano: 16 sierpnia 2015

Znajdź w sobie siłę, która pomoże Ci zakończyć to wszystko, co nie daje Ci prawdziwego szczęścia.

Wracasz do domu i opierasz się o zamknięte przed chwilą drzwi. Dotykasz dłonią swoich ust  uśmiechasz się  bo jeszcze czujesz ten smak. Zdejmujesz ubrania i gdzieś między tym wszystkim pojawia się ten wyjątkowy zapach  ten  który znasz tylko ty. Kładziesz się do łóżka i już wiesz  że czegoś ci brakuje  że w wielu miejsach twojego ciała jest teraz zbyt pusto. Kończysz rozmowę przez telefon  znów ten sam uśmiech i cisza  która uwiera i której być nie powinno. Jeszcze Go nie miałaś  a tak często zaczyna ci Go brakować. Znasz to? Jak nazwać ten stan? Co to za uczucie?

paradokss dodano: 16 sierpnia 2015

Wracasz do domu i opierasz się o zamknięte przed chwilą drzwi. Dotykasz dłonią swoich ust, uśmiechasz się, bo jeszcze czujesz ten smak. Zdejmujesz ubrania i gdzieś między tym wszystkim pojawia się ten wyjątkowy zapach, ten, który znasz tylko ty. Kładziesz się do łóżka i już wiesz, że czegoś ci brakuje, że w wielu miejsach twojego ciała jest teraz zbyt pusto. Kończysz rozmowę przez telefon, znów ten sam uśmiech i cisza, która uwiera i której być nie powinno. Jeszcze Go nie miałaś, a tak często zaczyna ci Go brakować. Znasz to? Jak nazwać ten stan? Co to za uczucie?

Jestem zepsuta  wypełniona wiórami wspomnień.

paradokss dodano: 16 sierpnia 2015

Jestem zepsuta, wypełniona wiórami wspomnień.

Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać  jak tylko można. Nie wnikać  nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie  że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność  stępić zmysły  zadowolić tym  co jest. Tylko tak da się żyć. Bez wyniszczającej tęsknoty za nie wiadomo czym i stałego poczucia nienasycenia i pustki. Tylko tak można odepchnąć od siebie rozpacz i poczucie totalnej bezsilności.

paradokss dodano: 16 sierpnia 2015

Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać, jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność, stępić zmysły, zadowolić tym, co jest. Tylko tak da się żyć. Bez wyniszczającej tęsknoty za nie wiadomo czym i stałego poczucia nienasycenia i pustki. Tylko tak można odepchnąć od siebie rozpacz i poczucie totalnej bezsilności.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć