głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ffuckit

nie będzie takie samo  już nie będzie takie samo  jedyne co będzie  to resztki wspomnień na dobranoc

rapemzyje dodano: 12 maja 2013

nie będzie takie samo, już nie będzie takie samo, jedyne co będzie, to resztki wspomnień na dobranoc

jeszcze nie jest za późno  ten sen jeszcze nie prysnął  jeśli możesz to zrób to  zanim odejdzie to wszystko

rapemzyje dodano: 12 maja 2013

jeszcze nie jest za późno, ten sen jeszcze nie prysnął, jeśli możesz to zrób to, zanim odejdzie to wszystko

Jeżeli miłość to ból  wiemy tu coś o miłości i wiemy tu co to trud i co to brak możliwości  co ciągnie w dół  nawet jak umiesz latać  żeby wydostać się z chmur musisz się sporo namachać

rapemzyje dodano: 12 maja 2013

Jeżeli miłość to ból, wiemy tu coś o miłości i wiemy tu co to trud i co to brak możliwości, co ciągnie w dół, nawet jak umiesz latać, żeby wydostać się z chmur musisz się sporo namachać

daj powód dla którego mamy wciąż patrzeć w słońce  gdy oślepieni blaskiem ślepą idą za końcem.

rapemzyje dodano: 12 maja 2013

daj powód dla którego mamy wciąż patrzeć w słońce, gdy oślepieni blaskiem ślepą idą za końcem.

Widzę Cię i nie umiem powiedzieć  że to koniec  odchodzę wiem  nie będzie łatwo mi zapomnieć..

rapemzyje dodano: 12 maja 2013

Widzę Cię i nie umiem powiedzieć, że to koniec, odchodzę wiem, nie będzie łatwo mi zapomnieć..

Gdzie jesteś  kiedy opadam z sił? Kiedy moje serce rozpada się na miliony małych kawałków  a ja ostatkami sił schylam się na podłogę by pozbierać je w jedność i umieścić w odpowiednim miejscu? Gdzie jesteś  kiedy szukam Twojej dłoni po omacku z nadzieją  że Twój dotyk uspokoi moje niespokojne myśli dotyczące braku Ciebie obok? Gdzie jesteś  gdy samotnie spaceruję z głową uniesioną w niebo  kiedy natrętnie szukam naszej gwiazdy  którą nazwałem Twoim imieniem  która towarzyszyła nam każdego wspólnego wieczoru? Gdzie jesteś? Przecież miałaś być obok mnie  trzymać moją dłoń i wtulać się w moje ramiona  kiedy przyjdzie chłodna noc. Mieliśmy trwać przy sobie  a teraz nasze serca zgubiły się gdzieś w chaosie codzienności. Zgubiły się gdzieś pomiędzy niewypowiedzianymi słowami  i nadmiarem słów niepotrzebnych. Zgubiły się gdzieś w naszych umysłach  gdzie ja nieusilnie szukam Ciebie  ale wciąż jestem zbyt daleko  by złapać Twoją dłoń i zatrzymać przy sobie na zawsze.   mr.lonely

ifall dodano: 11 maja 2013

Gdzie jesteś, kiedy opadam z sił? Kiedy moje serce rozpada się na miliony małych kawałków, a ja ostatkami sił schylam się na podłogę by pozbierać je w jedność i umieścić w odpowiednim miejscu? Gdzie jesteś, kiedy szukam Twojej dłoni po omacku z nadzieją, że Twój dotyk uspokoi moje niespokojne myśli dotyczące braku Ciebie obok? Gdzie jesteś, gdy samotnie spaceruję z głową uniesioną w niebo, kiedy natrętnie szukam naszej gwiazdy, którą nazwałem Twoim imieniem, która towarzyszyła nam każdego wspólnego wieczoru? Gdzie jesteś? Przecież miałaś być obok mnie, trzymać moją dłoń i wtulać się w moje ramiona, kiedy przyjdzie chłodna noc. Mieliśmy trwać przy sobie, a teraz nasze serca zgubiły się gdzieś w chaosie codzienności. Zgubiły się gdzieś pomiędzy niewypowiedzianymi słowami, i nadmiarem słów niepotrzebnych. Zgubiły się gdzieś w naszych umysłach, gdzie ja nieusilnie szukam Ciebie, ale wciąż jestem zbyt daleko, by złapać Twoją dłoń i zatrzymać przy sobie na zawsze. / mr.lonely

Kiedy popadałem w głęboką melancholię  taką bez końca  kiedy cierpiała cała dusza i ciało  patrzyłem w jakiś niekreślony punkt  lub przez pryzmat czegoś  czułem jak powoli zaczyna rozklejać mi się mózg. Czułem jakby powoli odpadała mi każda część ciała  a kości w jednym momencie zaczynały pękać. Czułem jak z moich żył upływa krew  tak bliska sercu. Trzymając ręce w kieszeniach  lub w trzęsących się dłoniach trzymając niedopałek papierosa kląłem siebie w myślach  że poddałem się miłości  która sprowadziła mnie do punktu wyjścia. Poddałem się miłości  która zaczęła mnie powoli zabijać. Poddałem się miłości  która sprawiła mi cierpienie tak ogromne  że dziś nie wiem  kim jestem i czy w ogóle jestem.   mr.lonely

ifall dodano: 11 maja 2013

Kiedy popadałem w głęboką melancholię, taką bez końca, kiedy cierpiała cała dusza i ciało, patrzyłem w jakiś niekreślony punkt, lub przez pryzmat czegoś, czułem jak powoli zaczyna rozklejać mi się mózg. Czułem jakby powoli odpadała mi każda część ciała, a kości w jednym momencie zaczynały pękać. Czułem jak z moich żył upływa krew, tak bliska sercu. Trzymając ręce w kieszeniach, lub w trzęsących się dłoniach trzymając niedopałek papierosa kląłem siebie w myślach, że poddałem się miłości, która sprowadziła mnie do punktu wyjścia. Poddałem się miłości, która zaczęła mnie powoli zabijać. Poddałem się miłości, która sprawiła mi cierpienie tak ogromne, że dziś nie wiem, kim jestem i czy w ogóle jestem. / mr.lonely

Czasami usycham z tęsknoty chciałabym Cię mieć przy sobie. Bez względu na wszystko chciałabym żebyś był. Bo tak ciężko jest patrzeć na kogoś  kto w ramionach trzyma wszystko o czym ty zawsze marzyłeś...

moniiurka dodano: 11 maja 2013

Czasami usycham z tęsknoty chciałabym Cię mieć przy sobie. Bez względu na wszystko chciałabym żebyś był. Bo tak ciężko jest patrzeć na kogoś, kto w ramionach trzyma wszystko o czym ty zawsze marzyłeś...

Ciągle jesteś. Rozumiesz? Ciągle. Cokolwiek robisz  gdziekolwiek i z kimkolwiek jesteś to zawsze jesteś jednocześnie ze mną  w moim sercu. Zastanawiałeś się kiedyś o ile prostsze byłoby życie gdyby nie dzieliło nas aż tyle? Gdybyśmy mieli siebie na wyciągnięcie ręki  bez żadnych oporów i setek granic? Mogłoby być tak niesamowicie idealnie  gdybyś był teraz tutaj  ze mną  nie tylko mentalnie. Mogłabym nawet kłócić się z Tobą o to  że wracam za późno do domu  albo o to  że znów nie poszedłeś do szkoły. Mogłabym zapłacić naprawdę wysoką cenę za pewność Twojej obecności. Wbrew pozorom nie potrafię się na Ciebie złościć i ciągle robić Ci na złość. Wbrew wszystkiemu ciągle jesteś dla mnie kimś ważnym  najważniejszym.

mruuuczus dodano: 11 maja 2013

Ciągle jesteś. Rozumiesz? Ciągle. Cokolwiek robisz, gdziekolwiek i z kimkolwiek jesteś to zawsze jesteś jednocześnie ze mną, w moim sercu. Zastanawiałeś się kiedyś o ile prostsze byłoby życie gdyby nie dzieliło nas aż tyle? Gdybyśmy mieli siebie na wyciągnięcie ręki, bez żadnych oporów i setek granic? Mogłoby być tak niesamowicie idealnie, gdybyś był teraz tutaj, ze mną, nie tylko mentalnie. Mogłabym nawet kłócić się z Tobą o to, że wracam za późno do domu, albo o to, że znów nie poszedłeś do szkoły. Mogłabym zapłacić naprawdę wysoką cenę za pewność Twojej obecności. Wbrew pozorom nie potrafię się na Ciebie złościć i ciągle robić Ci na złość. Wbrew wszystkiemu ciągle jesteś dla mnie kimś ważnym, najważniejszym.

Sypiesz sól na świeże rany  które jeszcze krwawią. Blizny  które nie chcę się zagoić  z każdym dniem bolą coraz bardziej. Bolą jak Twoja obojętność  jak wspomnienie o przeszłości  która wciąż jest o krok przede mną. I kiedy tylko chce postawić lewą nogę tuż po postawieniu prawej  to stoisz mi na drodze. Ten sam  z uśmiechem rozpieradalającym cały system  z ulubionym fullcapem i jak zwykle odwiązanymi butami. I o te sznurówki się potknęliśmy  stojąc w tym marnym punkcie  gdzieś pomiędzy przyszłością  a przeszłością. Siedzę gdzieś wieczorem na ławce w pustym parku i krztuszę się wpomnieniami  jedna myśl przetacza się w mojej głowie  jedno pytanie. Jak długo jeszcze dam radę oddychać bez powietrza  które zabrałeś odchodząc. Patrzę na księżyc  który jest obrzydliwie samotny  patrzę na niego i widzę w nim siebie. Samotną pośród oceanu ludzi  pośród setek tysięcy dusz  które każdego dnia  tak jak ja  walczą o ostatni oddech.

mruuuczus dodano: 11 maja 2013

Sypiesz sól na świeże rany, które jeszcze krwawią. Blizny, które nie chcę się zagoić, z każdym dniem bolą coraz bardziej. Bolą jak Twoja obojętność, jak wspomnienie o przeszłości, która wciąż jest o krok przede mną. I kiedy tylko chce postawić lewą nogę tuż po postawieniu prawej, to stoisz mi na drodze. Ten sam, z uśmiechem rozpieradalającym cały system, z ulubionym fullcapem i jak zwykle odwiązanymi butami. I o te sznurówki się potknęliśmy, stojąc w tym marnym punkcie, gdzieś pomiędzy przyszłością, a przeszłością. Siedzę gdzieś wieczorem na ławce w pustym parku i krztuszę się wpomnieniami, jedna myśl przetacza się w mojej głowie, jedno pytanie. Jak długo jeszcze dam radę oddychać bez powietrza, które zabrałeś odchodząc. Patrzę na księżyc, który jest obrzydliwie samotny, patrzę na niego i widzę w nim siebie. Samotną pośród oceanu ludzi, pośród setek tysięcy dusz, które każdego dnia, tak jak ja, walczą o ostatni oddech.

MOC ENERGIA AMFETAMINA! :D

mruuuczus dodano: 11 maja 2013

MOC ENERGIA AMFETAMINA! :D

 Nie potrzebujesz nowego telefonu  kolejnej pracy  kolejnego zgonu na melo  nie potrzebna Ci piątka  nowe ubranie czy lans na mieście. Ty potrzebujesz drugiej osoby przy której zgubisz godziny  miesiące i lata. Osoby  do której Twoje serce będzie biegło  a świat był jak zaraz po zejściu z karuzeli. Potrzebujesz miłości od człowieka z idealnymi dla Ciebie wadami. I choćby miał ich pełno  choćby powtarzali  że to błąd  to będzie on Twoim ulubionym błędem  który ciągle będzie Ci towarzyszył jak ulubiona piosenka

mruuuczus dodano: 11 maja 2013

"Nie potrzebujesz nowego telefonu, kolejnej pracy, kolejnego zgonu na melo, nie potrzebna Ci piątka, nowe ubranie czy lans na mieście. Ty potrzebujesz drugiej osoby przy której zgubisz godziny, miesiące i lata. Osoby, do której Twoje serce będzie biegło, a świat był jak zaraz po zejściu z karuzeli. Potrzebujesz miłości od człowieka z idealnymi dla Ciebie wadami. I choćby miał ich pełno, choćby powtarzali, że to błąd, to będzie on Twoim ulubionym błędem, który ciągle będzie Ci towarzyszył jak ulubiona piosenka"

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć