 |
|
"Jestem samolubna, niecierpliwa i troche niepewna siebie. Popełniam błędy,
tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz
mnie znieść kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz
na mnie kiedy jestem najlepsza."
|
|
 |
|
"Dlaczego wszyscy uważają, że potrzebuje nowego chłopaka? Wcale nie
potrzebowałam. Miałam dość facetów na całe życie. Jedyne co po nich
zostaje, to złamane serce."
|
|
 |
|
więc nie pytaj co ze mną, jakoś trzymam się nieźle, chociaż wkurwia mnie to wiesz, co ma być to będzie jeszcze.
|
|
 |
|
"Upadłeś? Wstań. Twarzy wykrzywia Ci grymas bólu? Nie pozwól, by
cokolwiek było po Tobie widać i poddaj się bólowi. Zrozum go. Poczuj.
Wytrzymaj.
Bo on Cię zahartuje. Jak nic innego na tej ziemi."
|
|
 |
|
"Nie kochasz mnie (...). Nie masz pojęcia, czym naprawdę jest miłość. Dopóki
nie pokochasz własnego życia, nie zdołasz pokochać nikogo, ani niczego.
Miłość bierze się z szacunku do własnego życia. Jeśli kochasz siebie, własne
życie, to pokochasz też kogoś, kto uczyni to życie jeszcze cenniejszym,
podzieli je z tobą i sprawi, że stanie się przyjemniejsze. Jeśli zaś nienawidzisz
siebie i wierzysz, że twoje życie jest złe, to możesz jedynie nienawidzić,
doświadczyć jedynie pozoru miłości, tęsknić za czymś dobrym, ale nie masz
innej podstawy dla owego uczucia, jak tylko nienawiść.Plamisz samo pojęcie
miłości, (...), swoim występnym pragnieniem tego uczucia. Potrzebujesz mnie
tylko po to, by usprawiedliwić swoją nienawiść. Chcesz towarzyszki w
nienawiści do siebie. Żeby prawdziwie kogoś pokochać, (...), musisz się upajać
istnieniem tej osoby, bo za jej sprawą życie staje się jeszcze cudowniejsze.
Skoro uważasz, że życie to zepsucie, to nigdy nie zaznasz takiego związku,
nigdy się nie dowies
|
|
 |
|
"Ciesz się tym, co masz, nie psuj tego spoglądaniem wstecz."
|
|
 |
|
"Istniejesz... Ale czy Ty naprawdę żyjesz?"
|
|
 |
|
Wiesz gdzie jest najczulszy punkt człowieka? to SERCE
|
|
 |
|
gaszę lampkę w pokoju , siadam na łóżku na przeciwko okna i wsłuchując się w jakiś smętny kawałek myślę o Tobie , o tym co robisz , czy już śpisz , jak Ci minął dzień albo czy przypadkiem nie poznałeś jakiejś dziewczyny która zawróciła Ci w głowie . wpatruję się w gwiazdy i przypomina mi się nasze pierwsze spotkanie, podczas którego szukałeś największej gwiazdy a później stwierdziłeś, że siedzi obok Ciebie. podciągam nogi pod samą brodę i zamykając oczy czuję jak obijają się o kolana malutkie krople, łzy pomieszane z jeszcze mokrymi włosami. zagryzam mocno wargi i duszę się z bólu, on jest tak duży że chwilami nie daję rady oddychać. zastanawiam, się czy czasem o mnie myślisz, zerkając na pusty wyświetlacz telefonu opadam na twarz ściskając z siłą poduszkę. poddaję się. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
nie miałam możliwości powiedzenia mu o mojej pierwszej, prawdziwej miłości. nie mogłam przytulić się do Niego, gdy moje serce było złamane. nie miałam okazji, by przyjść do Niego, i poprosić żeby przemówił 'temu czy tamtemu' do rozsądku, bo nie dają mi spokoju. nie mógł stać obok mnie, podczas gdy zdmuchiwałam świeczki z osiemnastkowego tortu. nie miał okazji nauczyć mnie jeździć autem. nie mógł pogratulować mi zdanej matury i egzaminu zawodowego. nie dałeś mu szansy Boże, by tak na prawdę był moim bratem.. / veriolla
|
|
 |
|
Może za mało walczymy. Powinniśmy wreszcie wziąć się w garść i wmówić sobie, że damy radę. Bo jest szansa. Zawsze. Trzeba tylko wierzyć i uparcie iść do przodu. Nie oglądaj się za siebie. Nie warto. Więcej stracisz niż zyskasz. Wyznaczyłeś sobie trudny cel? Nie szkodzi. Będzie trudno, bo o to właśnie chodzi w życiu. Ale dasz radę. Musisz zrozumieć, że masz w sobie tyle siły, by schwytać to, czego pragniesz. Dasz radę. Powtarzaj te słowa, a na pewno się uda. Bo nie ma nic ważniejszego, niż wiara w samego siebie. Bez niej nie masz po co zaczynać. / yezoo
|
|
 |
|
Choć nic się nie zmieniło, jest zupełnie inaczej. / yezoo
|
|
|
|