 |
|
"Jesteś wszystkim, reszta w tle. Biegnę za Tobą po skruszonym szkle. Przecinam skórę, ale nie dbam o to, wykrwawiam się dla Ciebie z ochotą."
|
|
 |
|
A to wszystko robiłam po to, by z Tobą być.
|
|
 |
|
"Tęsknie, gdy nie ma Cię przy mnie. Jesteś żarem, bez niego stygnę."
|
|
 |
|
"Nie zabraknie nam już niczego, trzymam Cię ręką prawą i lewą."
|
|
 |
|
"Chcę tylko iść za rękę z Tobą. Będziemy tutaj godnie żyć, nie liczy się hajs, nie liczy się nic."
|
|
 |
|
Dzisiaj jestem już starsza, o te kilka przygód, kiedy krew buzowała w żyłach w napięciu i strachu, że może się nie udać. O kilka niezałatwionych spraw, które pokazały, że mogą wrócić za jakiś czas ze zdwojoną siłą. O tych ludzi, którzy zarzekając się, że będą zawsze, nie przewidzieli, że ich 'zawsze' będzie miało swój koniec w dniu, kiedy okaże się, że nie jestem taka prosta, jak myśleli. Jestem starsza o te zawiedzione zaufanie i wystawianą na próby wiarą nie tylko w siebie, ale też innych ludzi. O wszystkie błędy, które popełniłam i mówiłam, że już nigdy więcej, a potem i tak robiłam to samo. O tych kilka zauroczeń, które mogę określić szczeniackimi miłościami i o wszystkie litry łez z ich powodu wylane. Dziś jestem starsza o ciebie i o tę jedną, jedyną miłość, która kazała mi wspinać się na szczyt, by upadek połamał nie tylko kości, ale też serce. /dontforgot
|
|
 |
|
niech mi ktoś odpowie dlaczego wszystko się nie układa, dlaczego wszystko w tym jebanym życiu idzie nie tak jak trzeba. powiedz mi kurwa czy tak właśnie wygląda sprawiedliwość, że jeden zasypia ze łzami w oczach a drugi spędza wieczór z rodziną przed telewizorem śmiejąc się przy jakiejś amerykańskiej komedii. za co to wszystko?
|
|
 |
|
''Przepraszam, po prostu brakuje mi Ciebie i wiele bym dała, żeby nam było znowu jak w niebie.''
|
|
 |
|
''nie umiesz odejść kurwa, bo za każdym razem wracasz, albo nie, inaczej, pragniesz wrócić, kurwa ale po co. mieszasz mi w głowie, nie wiem nic, mam mętlik, boże, znowu ty, przestań dzwonić, błagam, nie zniosę twojego głosu, nie teraz, nie dzisiaj, ehh przecież dałam sobie z tobą spokój, ale to wszystko, jezu na dodatek chcesz spotkania, nie wiem, boże chcę nawet bardzo, ale nie mogę, nie, no kurwa nie, bo jak ja się tym razem pozbieram?''
|
|
 |
|
Przepraszam, po prostu brakuje mi Ciebie i wiele bym dała, żeby nam było znowu jak w niebie.
|
|
 |
|
Jak Ci minął dzień? Mam nadzieje, że fajnie. U mnie doba bez Ciebie, to jak życie na marne.
|
|
 |
|
Daję Ci moją słodycz tak od wielu lat..
|
|
|
|