 |
|
Mania, chaosu mania znów cię ogarnia,
światem włada hajs, jak dziwką latarnia,
dookoła falsyfikat to realia,
jak armia polityków która działe zgarnia,
z twojego zarobku, sprawa nie fajna,
nikogo nie obchodzi że zapierdalasz od rana do wieczora,
spróbuj wyżyć za półtora tysia,
zjebany jak pies, nie masz wyjścia życia,
co raz droższy chleb, co raz więcej psów,
gdzie za damski chuj wlepią ci pare stów.
|
|
 |
|
" Ta muzyka moim życiem, od kiedy pierwszy raz miałem zaszczyt jej usłyszec. "
|
|
 |
|
Musiałem pojąc wiele spraw by to zrozumieć,
Szacunkiem do życia bo żyć trzeba umieć.
|
|
 |
|
Marysia ma ten czar, że pomaga- to jest dar
Jest tak piękna i wspaniała to Marysia, moja mała.
|
|
 |
|
Zamiast szczepić się na grypę kup se zioło, zapal fifę.
|
|
 |
|
Udaje przyjaciela dobra mina do złej gry, pasmo przyjaźni zaciera gdy podaje Cie na psy.
|
|
 |
|
Mama ma racje, nie mam już normalnych kolegów, samych zjebów mam u boku, wokół siebie, ale przynajmniej tych zjebów mogę być pewien.
|
|
 |
|
Mam paru kumpli, którzy rzucą mi kwiaty na trumnę i paru skurwysynów, którzy czekają aż umrę.
|
|
 |
|
"Od małego wychowany w strefie wolnej od kurestwa, gdzie 24 na dobe na dobre oddany wiesz jak "
|
|
 |
|
Jestem tym kim jestem i wcale nie żałuje,
mam swoje granice, którymi sie opiekuję,
Pierdoli mnie krytyka, idę w przód nie zawracam,
robię swoje i mam wyjebane czy komuś przeszkadzam.
|
|
 |
|
Mój rap jest święty, a nie tępy przez skręty. I nie chodzi nadęty, droga nie tędy. On nie ma gęby mendy czyhającej na twe błędy. Stoję jak posąg, na przekór losom i drwiącym głosom, stoję boso, a najsłabsi się obnoszą.
|
|
|
|