 |
|
Zaoferowała mu swój świat. Powiedział, że ma własny.
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, że moje marzenia o prawdziwej miłości spełnią się. Co prawda z wiekiem zmieniały się. Jako mała dziewczynka chciałam księcia z bajki, koniecznie musiał mieć swojego wiernego rumaka i piękne, duże kolorowe oczy. Potem poszłam do podstawówki - chciałam najładniejszego chłopaka z klasy, musiał mieć choć jedną uwagę i byłam wściekła, kiedy ktoś inny ciągnął mnie za moje długie warkocze. A teraz? Teraz chcę najzwyczajniejszego w świecie chłopaka, który będzie mnie mocno kochał.
|
|
 |
|
"jeśli kiedyś się rozstaniemy to pamiętaj, że zawsze będziesz w moim sercu. jeśli się kogoś kocha to ten ktoś na zawsze pozostaje częścią naszego życia".
|
|
 |
|
słowa nie mają już chyba żadnego znaczenia.
|
|
 |
|
to nie tak, że nie boli. ból stał się częścią życia, nieodłącznym elementem pieprzonej układanki.
|
|
 |
|
dziś jest konsekwencją wczoraj.
|
|
 |
|
Moje jedno serce, siedem litrów krwi, dwieście sześć kości, pięć i pół miliona czerwonych krwinek i sześćdziesiąt trylionów DNA mówią - tęsknię za Tobą.
|
|
 |
|
Pamiętasz nasze ostatnie spotkanie? Mimo, że nie lubisz deszczu biegaliśmy po nim jak małe dzieci. Śmialiśmy się skacząc po kałużach. Zrobiłbyś wszystko, żebym była szczęśliwa. A dziś? Dziś zostały tylko wspomnienia.
|
|
 |
|
Może za często przeklinam, bywam wredna, mam cięte riposty, ale tak naprawdę wrażliwość to najbardziej dostrzegalna przez bliskich mi ludzi, cecha mojego charakteru. Chociaż wydaje się, że jestem tak okropnie silna, nie potrafię radzić sobie z najprostszymi dla innych problemami. Dostrzegam zbyt wiele rzeczy, których nie powinnam. Nienawidzę rasizmu i egoizmu. Cenię mężczyzn, którzy potrafią kochać, ale nie wierzę w przyjaźń z nimi. Nie noszę szpilek, chociaż posiadam trzy pary w szafce. Upajam się wolnością tak samo, jak moim ukochanym arbuzowym drinkiem Sobieskiego. Jestem, bo muszę.
|
|
 |
|
Pomaluję wszystkie moje sny kolorem Twojego uśmiechu.
|
|
 |
|
Oddałabym kilka dni swojego życia. Za darmo. Bez żadnych zahamowań. Wiesz które dni, prawda? Tak, tamten, kiedy się poznaliśmy. Ten, kiedy mnie po raz pierwszy pocałowałeś. Ten, w którym wyznałeś mi swoją udawaną miłość. Ogólnie rzecz biorąc oddałabym wszystkie dni, spędzone z Tobą. One bolą.
|
|
|
|