 |
|
lubię kiedy nasze oczy się spotykają. szkoda, że twój wzrok jest obojętny, że nie patrzysz na mnie z taką radością jak kiedyś
|
|
 |
|
Bądź moim Słonkiem, Kotkiem, Miśkiem, Skarbem, Kochaniem, czy kim tam chcesz, ale " moim "
|
|
 |
|
I wziął ją za rękę. A zachodzące słońce pomalowało niebo na wszystkie kolory tęczy
|
|
 |
|
przyjaźń to miejsce, w którym człowiek czuje się wyjątkowo bezpieczny. w kontakcie z przyjacielem nie muszę udawać kogoś innego i przekonywać go, że zasługuję na jego przyjaźń. nie potrzebuję dowodzić, że jestem mu wierny. wszystko to jest oczywiste dla obu stron. przyjaźń daje poczucie bezpieczeństwa podobne do tego, jakiego doświadcza dziecko w ramionach kochających rodziców. przyjaciel szanuje mnie pomimo tego, że lepiej niż inni ludzie zdaje sobie sprawę z moich ograniczeń i trudności. właśnie dlatego dzielę z nim nie tylko moje radości i sukcesy, ale także troski i chwile bezradności.
|
|
 |
|
tak wiem, to nie miało sensu.
|
|
 |
|
kiedyś zatęsknisz, zrozumiesz co straciłeś. nie wyjdzie Ci z inną i pomyślisz, że ona kochała Cię nad życie. przypadkiem usłyszysz jej imię w radio. zobaczysz na niebie tęczę którą tak bardzo kochała. może przechodząc przez ulicę zobaczysz dziewczynę podobną do niej. mijając jej dom pomyślisz o wszystkich wspólnie spędzonych chwilach. latem, siedząc na łące zobaczysz słońce do którego ją porównywałeś. przypadkiem kupisz jej ulubioną czekoladę lub zobaczysz w telewizji jej ulubiony film. może to będzie chwila, sekunda kiedy sobie o niej przypomnisz i uświadomisz sobie jak bardzo Cię kochała.
|
|
 |
|
stwierdzam doła, bo miłość.
|
|
 |
|
największym błędem jest udawanie, że to co nas boli, jest nam obojętne.
|
|
 |
|
Co z tego, że zabiega o mnie tylu facetów, co z tego, że gdybym choć raz nie myślała tak dużo, mogłabym właśnie całować się z jednym z nich, co z tego, skoro mnie zależy jedynie na Tobie
|
|
 |
|
I znowu poczułam coś, czego poczuć nie powinnam. I znowu On jest gdzieś w środku. I znowu myślę, choć nie chcę myśleć.
|
|
 |
|
chciałabym po prostu czasem zapomnieć o tym spojrzeniu, uśmiechu i o całym Tobie
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
|
|