 |
|
Pewnie nigdy nie powinnam dopuścić do tego aby być od Ciebie uzależnioną. Pewnie nie powinnam przyzwyczajać się do Twojej obecności i do ciepła jakie mi dawałeś. Pewnie nie powinnam pozwolić sobie aby uczyć się Twoich przyzwyczajeń, nie powinnam wchodzić w Twoją duszę i pochłaniać ją krok po kroku. To od początku było tak bardzo niebezpieczne. Od początku wszystko mówiło, że nam się nie uda. Jednak my brnęliśmy, a ja uczyłam się całego Ciebie i tak dokładnie zapamiętywałam każdy detal naszego wspólnego życia. I pewnie nie powinnam przyzwyczajać się do wspólnych wieczorów i godzinnych rozmów i nie powinnam myśleć, że to wszystko jest na zawsze, ale mając tyle szczęścia, miłości i ciepła pod Twoją postacią nie potrafiłam inaczej. Tak, ja teraz kolejny miesiąc płacę za to wszystko bardzo ogromną cenę, ale nie żałuję niczego. Ty nie byłeś jedynie moim przyzwyczajeniem, byłeś moją najpiękniejszą bajką, którą mogłam przeżyć właśnie tutaj - na ziemi. / napisana
|
|
 |
|
dla niektórych kłamstwo to już nie wiem, sposób życia.
|
|
 |
|
Tatuś szukał złota w mamie,
długo kopał ale trafił na kamień
|
|
 |
|
Po szyje w chmurach po kolana w oceanach.
|
|
 |
|
tak mało czasu jest nam dane przeżyć na tej ziemi u boku tych, których kochamy.
|
|
 |
|
dzisiaj rano znowu obudziłam się z lękiem, że trzeba żyć.
|
|
 |
|
Wróć do mnie, gdy noc przykryje mnie płaszczem gwiazd. Uśmiechem daj nadzieję, że jeszcze odnajdziemy to, co kiedyś połączyło nas na zawsze. Dotknij mego serca ciepłym słowem i gestem, które wywołują dreszcze tkanek mojego ciała. Zamknij mnie w swoich dłoniach i trzymaj by mieć mnie przy sobie w najciemniejszych zakamarkach życia. Bądź dzis. Jutro. Na zawsze. Nie mów, że nas już nie ma, przecież to nie prawda. Jesteśmy wciaż, tylko proszę uwierz w to i wróć./mr.lonely
|
|
 |
|
I nie udawaj, że jest Ci z tego powodu przykro. Mówiłaś, że mnie kochasz, więc dlaczego zostawiłaś mnie całkiem samego ? Teraz, gdy do mnie dzwonisz, mówisz, że mnie potrzebujesz. Dziewczyno, odmawiam. Musiałaś mnie pomylić z jakimś innym facetem. Twe mosty zostały spalone, więc teraz twoja kolej, by płakać. Wypłacz mi rzekę łez*. Wypłacz mi rzekę łez*. Wypłacz mi rzekę łez*. Wiesz, mawiają, że niektóre rzeczy lepiej zostawić niedopowiedziane. Ale Was nie łączyły tylko rozmowy i dobrze, o tym wiesz. Nie zachowuj się, jakby tak nie było. Wszystkie te rzeczy, które powtarzali mi ludzie mieszały w mojej głowie. Powinnaś wybrać uczciwość.
|
|
 |
|
Byłaś moim Słońcem, byłaś moja Ziemia
Lecz nie wiedziałaś, na jak wiele sposobów Cię kochałem, nie.
Więc wykorzystałaś szansę i poczyniłaś inne plany,
Ale nie pomyślałaś, że mogą one legnąć w gruzach, nie.
Nie musisz mówić, co zrobiłaś.
Wszystko już wiem, dowiedziałem się od niego.
Teraz nie ma już żadnych szans
dla mnie i dla Ciebie,
i nigdy nie będzie.
|
|
 |
|
No więc... kim jesteś ty?
- Tej siły cząstką drobną,
co zawsze złego chce i zawsze sprawia dobro.
|
|
 |
|
dziś niemile widziane to co przeszłe.
|
|
|
|