 |
|
Nie ma już miejsc, w których jeszcze razem będziemy.
|
|
 |
|
jeśli nie możesz dziś nikogo kochać, przynajmniej postaraj się nikogo nie skrzywdzić.
|
|
 |
|
lubimy sie zabawić lubimy dobry seks lubimy wypić i zapalić ale kiedy zostajemy sami żyjemy marzeniami o dalekich podróżach i o wielkich wygranych o szybkich samochodach i dziewczynach z żurnali
|
|
 |
|
kiedyś spotkam ufo i tak zapytany jak się tutaj mamy, wszystko wyśpiewam im, że ciężko nam tu żyć, ale że kochamy życie,chociaż rzadko sprawiedliwe i że rządzą nami świnie,a tych kilku królów, których ściskamy w kieszeniach-niewiele użyjesz z tego, ale choćbyś beczał muszą starczyć do pierwszego
|
|
 |
|
Kim ja do cholery jestem, że myślę iż mogę być naprawdę szczęśliwy? Skąd w ogóle wzięła się taka myśl? Dlaczego wstając rano z łóżka do mej głowy wpadają myśli, które są irracjonalne? Ja, szczęśliwy.. Haha, przecież to jakieś jaja, przecież to nie pieprzony film tylko rzeczywistość, przecież to nie wyreżyserowany spektakl tylko życie, które w każdej chwili może zmienić swój bieg. Jesteś śmieszny Janek, ogarnij się człowieku i spójrz prawdzie w oczy. Jesteś zwykłym, przeciętnym człowiekiem tak samo jak większość tych ludzi, których codziennie mijasz na ulicy. Niczym się nie wyróżniasz prócz tego, że jesteś naiwny i chcesz wierzyć w szczęście. Oczywiście, to dobrze, że w nie wierzysz, ale pojmij w końcu, to nie dla Ciebie, przecież Ty zawsze koncertowo wszystko pieprzysz, a potem dziwisz się, że nie ma dla Ciebie szans./mr.lonely
|
|
 |
|
Zamiast wymieniać spojrzenia zacząć wymieniać słowa
Choć jedyny wyraz tu to wyraz zwątpienia na twarzach
To czuję tęsknotę, gdy znów sobie ciebie wyobrażam.
|
|
 |
|
Czasem mam ochotę tu zacząć wszystko od nowa.
|
|
 |
|
Tak wiele chcę powiedzieć, ale czuję się jak frustrat
Strach przed Twoją reakcją knebluje mi usta
Nie myślałem, że ten moment będzie trudny tak
W głowie natłok myśli, ale znowu słów mi brak
Gdy tak patrzysz nie mogę ze słów nic wyrzeźbić
Moich strun głosowych nie ruszyłby nawet Jimi Hendrix
Tyle pytań chcę ci zadać, które mi w głowie siedzą
Ale zbyt boję się, że zadasz mi ból odpowiedzią.
|
|
 |
|
Twoje spojrzenie i wyszeptane niechciane "cześć" zabolało.
|
|
 |
|
dlaczego wszędzie Cię spotykam ? dlaczego nagle zachciało mi się czegoś ze sklepu do którego wszedłeś również Ty? wiem że to nie był przypadek bo przypadki nie zdarzają się co chwile.
|
|
 |
|
Panie Boże, ja wiem, że jesteś gdzieś tam wysoko.
Mimo, że tyle razy się Ciebie wypierałem mówiono mi, że kochasz ludzi.
Wszystkich, nawet tych, którzy grzeszą.
Dlatego wierzę, że kochasz mnie mimo tego, że grzeszę.
Jestem teraz tutaj, daleko od kraju.
Zaopiekujesz się moimi najbliższymi?
Zaopiekujesz się moim bratem w szpitalu?
Proszę.
Proszę, nie pozwól mu odejść, On nie może.
Jest częścią mojego serca, a bez serca nie można żyć, nawet bez tak cennego kawałka.
Daj mi proszę jeszcze trochę siły do walki.
Cierpliwości, pewności siebie.
Chcę uwierzyć, że jutro, gdy wstanę będzie lepiej. / niefartowny
|
|
|
|