 |
|
A alkohol jest dla tchórzów, którzy nie dają sobie rady z codziennością - dolej mi!
|
|
 |
|
hardcorowy rozpierdol w mojej psychice .
|
|
 |
|
siedziała na wysokim, szkolnym parapecie. nałożyła kaptur i spuściła głowę. w słuchawkach leciała ich melodia, zamyśliła się przez nieuwagę, jej oczy wypełniły się świecącą substancją. chlipała sobie cichutko w najlepsze, gdy nieoczekiwanie poczuła czyjąś dłoń. jestem totalnym idiotą, wiem. przepraszam. nie chciałem tego kończyć. - już za późno. - na przyznanie się do błędu nigdy nie jest za późno, kocham Cię. - ja Ciebie też. nie mogła powstrzymać swoich uczuć i wtuliła się w jego ramiona.
|
|
 |
|
siedziała na wysokim, szkolnym parapecie. nałożyła kaptur i spuściła głowę. w słuchawkach leciała ich melodia, zamyśliła się przez nieuwagę, jej oczy wypełniły się świecącą substancją. chlipała sobie cichutko w najlepsze, gdy nieoczekiwanie poczuła czyjąś dłoń. jestem totalnym idiotą, wiem. przepraszam. nie chciałem tego kończyć. - już za późno. - na przyznanie się do błędu nigdy nie jest za późno, kocham Cię. - ja Ciebie też. nie mogła powstrzymać swoich uczuć i wtuliła się w jego ramiona.
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś , kto bez żadnego powodu , tak zwyczajnie mnie przytuli i pokaże , że jestem mu potrzebna .
|
|
 |
|
wiecie co mnie boli ? fakt że mogę innym dawać dobre rady w sprawach miłosnych , związkowych . zawsze pomagam , zawsze mam racje. a samej sobie pomóc nie umiem.
|
|
 |
|
Pomyśl, o tym, co było, i odezwij się do mnie.
|
|
 |
|
Chodź, poudajemy, że zwariowaliśmy na swoim punkcie.
|
|
 |
|
byłabym grzeczna , nie przeklinala , nie pila piwa na lawkach w parku , nie palila ,nie sluchala glosno muzyki, nie olewała szkoły , gdyby on byl ze mną .
|
|
 |
|
I lepiej powiedz mi, że świat się wali, a nie pierdol, że "będzie lepiej" .
|
|
 |
|
nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. no nie chcę, to boli.
|
|
 |
|
ciekawe kiedy zorientujesz się,że coś jest nie tak.. pewnie wtedy jak będziesz miał jakąś sprawę.
|
|
|
|