gdy ktoś pyta czy u mnie wszystko w porządku zawsze odpowiem, że jest git. nawet wtedy kiedy mam ochotę się utopić, nawet wtedy, gdy moje życie łamie się w pół i nawet wtedy kiedy z oczu płyną mi łzy.
Pisałam ten pamiętnik po to, żeby nie zapomnieć żadnego szczegółu z tych chwil spędzonych z nim. Żeby nigdy nie zapomnieć, że naprawdę go spotkałam. Że to się naprawdę wydarzyło.
Nie chodzę w markowych ciuchach. Nie spędzam dwóch godzin przed lustrem i nie zapierdalam w dwumetrowych obcasach. I to Cię boli. Bo ja nawet w ubraniu ze szmateksu, bez makijażu i w schodzonych już trampkach jestem lepsza od Niej!